Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Sport:

Piłka nożna

Zagrajcie chłopy, jak radzą baby

Zagrajcie chłopy, jak radzą baby

Zmienić ustawienie i skład. Wzmocnić atak Jeleniem. Wierzyć w siebie i jak najszybciej strzelić gola. To recepta naszych piłkarek na zwycięstwo z Niemcami. - Kibicuję do końca. I dalej wierzę, że się uda. Wygramy dziś 2:1 - mówi z nadzieją Dorota Ślusarczyk, pomocniczka ekstraligowej żeńskiej drużyny Cisy Nałęczów. Bo to wiary w siebie Polacy potrzebują dzisiaj najbardziej. Bez tego o sukcesie możemy tylko pomarzyć. - Musimy otrząsnąć się po przegranej z Ekwadorem - dodaje Anita Kwiatkowska z bialskiego AZS Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. 13.06.2006 22:37
Bezlitośni \"Azurri”

Bezlitośni \"Azurri”

GRUPA E • Włosi poszli śladem Czechów W drugim meczu gr. E Włosi pokonali Ghanę 2:0. Pierwsza połowa toczyła się w bardzo szybkim tempie, a bojowa postawa obydwu drużyn wpłynęła na wysoki poziom widowiska. 12.06.2006 23:22
Czeska szkoła futbolu

Czeska szkoła futbolu

GRUPA E • Reprezentacja naszych południowych sąsiadów rozgromiła drużynę USA Po drugiej stronie Tatr gra się w piłkę znacznie lepiej. Tezę tę do bólu udowodnili Czesi w spotkaniu ze Stanami Zjednoczonymi. Podopieczni trenera Karela Bruecknera nie dali Amerykanom wielkich szans i po bramce Jana Kollera i dwóch trafieniach rewelacyjnego Tomasa Rosickiego wygrali w ładnym stylu 3:0. 12.06.2006 23:21
Papież kibicuje

Papież kibicuje

Premier krajowego rządu Nadrenii-Westfalii Juergen Ruettgers powiedział po poniedziałkowej audiencji w Watykanie, że Benedykt XVI śledzi mundial i jest pod wrażeniem atmosfery piłkarskich mistrzostw świata. 12.06.2006 23:17
Postawił na „biało-czerwonych”...

Postawił na „biało-czerwonych”...

12.06.2006 23:16
Buntu w kadrze nie ma

Buntu w kadrze nie ma

Paweł Janas żyje! Wczoraj selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski po raz pierwszy, po porażce z Ekwadorem, pokazał się publicznie i wziął udział w zorganizowanej w Barsinghausen konferencji prasowej. Przybył na nią w towarzystwie m.in. Euzebiusza Smolarka, a nie, jak to miało miejsce w niedzielę, zamiast Janasa na pożarcie dziennikarzy rzucony został... kucharz kadry. 12.06.2006 23:15
Rewanż na Ekwadorze!

Rewanż na Ekwadorze!

d Nie wiecie jaki był wynik? - pytali polscy fani wychodząc ze stadionu w Gelsenkirchen. - Bo ktoś mówił, że przegraliśmy 0:2, a nam się nie chce uwierzyć. To chyba zły sen - próbowali poprawić sobie humor. Kibice, którzy jechali przez pół Europy, aby zobaczyć zwycięstwo \"biało-czerwonych” nie mogli dojść do siebie po porażce swojej reprezentacji. Szkoda, że nie wszyscy wiedzieli, iż jeszcze tej samej nocy i my mieliśmy powody do radości. Bo na trawniku przy stacji benzynowej Polska pokonała Ekwador 10:4! 12.06.2006 16:31
GRUPA D: Portugalia skromnie

GRUPA D: Portugalia skromnie

Piłkarze Angoli, debiutujący w mistrzostwach świata, przegrali z dużo wyżej notowaną Portugalią 0:1. Triumfatorzy wczorajszego meczu mogli zdobyć gola już w 13 sekundzie i byłoby to najszybsze trafienie tegorocznego turnieju. Pauleta 11.06.2006 23:44
Szwedzi stracili dwa punkty

Szwedzi stracili dwa punkty

GRUPA B • Największa niespodzianka sobotniej kolejki Bezbramkowy remis Trynidadu i Tobago z wyżej notowaną Szwecją był największą niespodzianką drugiego dnia mistrzostw świata, rozgrywanych w Niemczech. 11.06.2006 23:43
Pechowa \"główka” Gamarry

Pechowa \"główka” Gamarry

GRUPA B • Skromna wygrana Anglików z Paragwajem Carlos Gamarra był największym pechowcem sobotniego meczu Paragwaju z Anglią (0:1). W trzeciej minucie doświadczony obrońca (swego czasu najlepszy zawodnik ligi brazylijskiej), dla którego są to już trzecie mistrzostwa świata w barwach południowoamerykańskiego zespołu, strzelił samobójczą bramkę. 11.06.2006 23:42
Brawa dla Bravo

Brawa dla Bravo

GRUPA D • Meksyk lepszy od Iranu Piłkarze Iranu już w pierwszym meczu próbowali pokazać, że nie chcą uchodzić za najsłabszą drużynę grupy D i pełnić w niej roli chłopca do bicia. Od pierwszych minut zaatakowali, a dwie najbardziej dogodne okazje, w ciągu zaledwie kilkunastu sekund, miał Vahid Hashemian. Najpierw po dośrodkowaniu z prawej strony minął się z piłką tuż pod bramką rywali, a chwilę później jego strzał głową obronił meksykański bramkarz. 11.06.2006 23:41
Pokłócili się o premie

Pokłócili się o premie

11.06.2006 23:20

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama