Zimbabwejczyk wysiadł z auta z piwem w ręku i poszedł do baru. Miał ochotę na kebaba
W tej historii tak wiele rzeczy mogło pójść nie tak. Na szczęście nikt nie został ranny, ani nie stracił życia. 36-letni obywatel Zimbabwe wykazał się ogromnym brakiem odpowiedzialności - po pijanemu pojechał do lokalu po kebaba. Zdradził go nie tylko niepewny chód, ale także to, że wysiadając z auta, trzymał w ręku piwo
12.07.2022 15:52