Nie tylko Mundial
Mundialowa gorączka raz na cztery lata opanowuje niemal cały świat a w tym roku, ze względu na awans do turnieju także Biało-Czerwonych, nie ominęła i Polski. Rodziny, grupy znajomych, koledzy i koleżanki z pracy - wszyscy jednoczymy się, by na 90 minut stać się kibicami. Na stadionach, w domach przed telewizorami, coraz częściej też w pubach czy specjalnych strefach. Przywdziewamy narodowe barwy, malujemy twarze, wywieszamy flagi - jest patriotycznie i radośnie. A przynajmniej tak było na początku, bo tego, jak skończyły się pierwsze dwa mecze, nikomu przypominać nie trzeba. Poczucie wspólnoty i entuzjazm szybko prysły.
02.07.2018 15:30