Sobotnie spotkanie w hali Globus kończyło rundę zasadniczą Orlen superligi. Zgodnie z przewidywaniami, emocji w tym meczu było jak na lekarstwo. Można powiedzieć, że to dobrze, bo oznacza to, że gospodynie nie miały najmniejszych problemów z odniesieniem triumfu.
PGE MKS El-Volt Lublin w środę wieczorem zmierzy się z KPR Gminy Kobierzyce. Wicemistrzynie Polski są faworytem tego spotkania, chociaż trzeba pamiętać, że to spotkanie jest pewnego rodzaju pułapką.
To było piąte starcie obu ekip w tym sezonie. Wcześniejsze cztery zakończyły się triumfem Zagłębia. „Miedziowe” były lepsze zarówno w Orlen Superlidze, w rywalizacji o Superpuchar oraz w kwalifikacjach Ligi Europejskiej. I w środowy wieczór ta wstydliwa wyliczanka wreszcie się zakończyła, bo PGE MKS El-Volt pokonał aktualnego mistrza Polski i lidera Orlen Superligi. W ten sposób w tabeli traci już tylko 6 pkt, a do tego ma do rozegrania jeszcze jeden mecz więcej niż Zagłębie. To oznacza, że podopieczne Pawła Tetelewskiego wracają na poważnie do wyścigu o mistrzowską koronę.
Walka ośrodków szczypiorniaka z Lublina oraz Lubina trwa od wielu lat, a te mecze niejednokrotnie decydowały o losach mistrzowskiego tytułu. Zdecydowanie więcej na koncie ma ich klub z Lublina, ale w ostatnich sezonach to „miedziowe” przeważnie są górą. Tak jest również w tym sezonie – Zagłebie wyprzedza w tabeli PGE MKS El-Volt już 9 pkt. Wprawdzie lubinianki mają na koncie jeden mecz więcej, ale widać, że środowy mecz dla klubu z Lublina jest ostatnią szansą na włączenie się do wyścigu o mistrzostwo Polski.
To siódme ligowe zwycięstwo z rzędu wicemistrzyń Polski
KS LOTTO-Puławy rozpoczynają rundę rewanżową. Pierwszym przeciwnikiem będzie Handball Stal Mielec. Pierwszy gwizdek w niedzielę, o godzinie 12.30. Transmisja w Polsacie Sport 2
Już w piątek o godz. 18 Azoty Puławy zmierzą się we własnej hali z Zepter KPR Legionowo. To spotkanie otworzy 13. kolejkę
Wyjazdowym przeciwnikiem Azotów Puławy w sobotę będzie Chrobry Głogów. Początek spotkania zaplanowano na godz. 15.
Paweł Tetelewski może być zadowolony z postawy swoich podopiecznych. MKS FunFloor wygrał w Elblągu z tamtejszą Energą Startem 28:26. Spotkanie było jednak bardzo zacięte.
KPR Gminy Kobierzyce wyrasta na koszmar MKS FunFloor. W tym sezonie obie ekipy spotkały się już dwa razy i oba mecze zakończyły się porażkami lubelskiej siódemki. I nie jest ważne, czy na ławce trenerskiej zasiadała Edyta Majdzińska, czy jak w środowy wieczór Paweł Tetelewski. Drużyna z Dolnego Śląska w obu przypadkach była wyraźnie lepsza.