Reklama
Dom Harcerza dla starosty
Starosta chce przejąć kamienicę, gdzie swoją siedzibę mają harcerze. - Lepiej o nią zadbamy - tłumaczy. Harcerze zapowiadają, że nie poddadzą się łatwo.
- 25.11.2008 19:57
Kamienica przy ul. Piłsudskiego 26, gdzie swoją siedzibę ma Chorągiew Lubelska Związek Harcerstwa Polskiego Hufiec Puławy, należy do Skarbu Państwa. Na 300 mkw. powierzchni użytkowej gospodarują harcerze. Co miesiąc pobierają czynsz w wysokości 3,8 tys. zł od apteki i 500 zł od szkoły nauki jazdy. Wystarcza na opłacenie rachunków za wodę, elektryczność i remonty.
Teraz puławskie Starostwo Powiatowe chce przejąć tę nieruchomość. - Stan budynku pozostawia wiele do życzenia, powiat jest w stanie lepiej o niego zadbać - uważa Sławomir Kamiński, starosta puławski.
Harcerze obawiają się, że po przejęciu budynku przez powiat nie będą mieli się gdzie spotykać.
- O usuwaniu harcerzy z kamienicy nigdy nie było i nie ma mowy. Będą mogli odbywać w niej swoje zbiórki, zmieni się tylko zarządca nieruchomości - uspokaja Kamiński.
Starosta chce, by budynek służył wszystkim mieszkańcom powiatu, by korzystał z niego również Młodzieżowy Dom Kultury i Powiatowa Biblioteka Publiczna, a także inne organizacje harcerskie i młodzieżowe.
- I będą nas przeganiać, bo powiedzą np., że mają komputery i obowiązuje ich odpowiedzialność za mienie - ripostuje Bogdan Cybula, komendant Hufca ZHP.
Komendant nie zgadza się z opinią, że harcerze nieudolnie zarządzają budynkiem. - Jak przejmowaliśmy kamienicę od powiatu, apteka płaciła zaledwie 900 zł. To ja podniosłem czynsz - denerwuje się.
Harcerze przyszli bronić swoich racji na ostatnie posiedzenie Rady Powiatu. Nie udało się im. Uchwała o złożenie do wojewody wniosku w sprawie przejęcia przez powiat nieruchomości przy Piłsudskiego 26 została, choć nie jednogłośnie, przegłosowana.
Starostwo już po raz drugi stara się o ten budynek. Pierwszy raz się nie udało, bo ówczesny wojewoda uznał, że jest to tylko i wyłącznie miejsce dla działalności Hufca Puławy.
Reklama













Komentarze