Reklama
Areszt dla bandytów z kamieniami
Puławski sąd aresztował dziś dwóch mężczyzn, którzy brutalnie pobili mieszkańca Kazimierza Dolnego. Mężczyźni tłukli swoją ofiarę kamieniami po głowie. Za to, że zwrócił im uwagę kiedy kradli tablice rejestracyjne.
- 01.12.2008 14:51
Napastnicy najpierw przewrócili swoją ofiarę. Potem jeden z nich zaczął rzucać w niego kamieniami. W efekcie napadnięty ma w dwóch miejscach pękniętą czaszkę. W przyszłości może mieć problemy ze słuchem.
Policjanci szybko złapali sprawców. To dwaj mieszkańcy gminy Raszyn (woj. mazowieckie). 22-letni Kamil W. oraz 20-letni Artur S. mężczyźni usłyszeli zarzut pobicia, w tym jeden z nich z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Grozi im za to do 8 lat więzienia. Na razie najbliższe trzy miesiące spędzą w areszcie.
Pod naszym wcześniejszym artykułem na temat pobicia pojawiło się mnóstwo komentarzy. - Tylko 8 lat?! Jak ktoś wali drugą osobę kamieniem w głowę tak mocno, że pęka czaszka to nie jest usiłowanie zabójstwa? Gdzie my żyjemy?! Co to za kraj? - napisał jeden z internautów.
Dla prokuratory sprawa nie jest jednak taka prosta.
- Sposób działania tych sprawców był rzeczywiście brutalny. Ale żeby zastosować kwalifikację czynu jako usiłowania zabójstwa trzeba niezbicie udowodnić, że działali z zamiarem zabicia swojej ofiary. A w tym przypadku nie mieliśmy takich jednoznacznych dowodów - tłumaczy Dariusz Lenard, prokurator rejonowy w Puławach.
(pab)
Reklama













Komentarze