Reklama
Odebrali mu stołek prezesa, \"bo skłamał\"
Rada nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej \"Powiśle” anulowała wynik konkursu na nowego prezesa. Murowanym faworytem był radny powiatowy Janusz Wawerski, który przeszedł przez dwa etapy. Ale zdaniem rady, skłamał w swoim zgłoszeniu.
- 23.12.2008 19:45
Wawerski czekał na zaprzysiężenie na stanowisko prezesa. Jednak w ostatniej chwili okazało się, że komisja konkursowa dopatrzyła się w jego zgłoszeniu błędów.
- W jego życiorysie znajdowała się informacja, że w dalszym ciągu jest dyrektorem Kancelarii Sejmiku Województwa. Tymczasem okazało się, że już nim nie jest - wyjaśnia Urszula Dębowska, przewodnicząca rady nadzorczej.
Z powodu poświadczenia nieprawdy jeden z członków rady nadzorczej złożył na Wawerskiego doniesienie do prokuratury.
- Zarzut, że kogoś oszukałem to ewidentna bzdura. W dokumentach, które złożyłem nie było informacji, że w dalszym ciągu jestem dyrektorem, tylko głównym specjalistą w Kancelarii Sejmiku - odpiera Janusz Wawerski.
Rada nadzorcza miała też zastrzeżenia do tego, że Wawerski nie ujawnił wcześniej, iż jest powiatowym radnym. A gdyby został prezesem, to, by go potem zwolnić, rada nadzorcza musiałaby uzyskać zgodę Rady Powiatu. Wawerski tłumaczył nam, że informacji o sprawowaniu funkcji radnego nie wpisał do zgłoszenia, bo nikt tego nie wymagał.
Na razie rada nadzorcza SM \"Powiśle” nie zamierza przeprowadzać kolejnego konkursu. - Poczekamy na decyzję walnego zgromadzenia, które musi się odbyć do czerwca przyszłego roku - tłumaczy Urszula Dębowska.
Do czasu wyboru nowego prezesa funkcję tę będzie pełnił Sławomir Nowak.
Reklama
Komentarze