Avia Świdnik - Sandecja Nowy Sącz
Bramki:
Avia:
Rezerwowi:
Sandecja:
Rezerwowi:
Sędziuje:
------------------------------------------
Zespół ze Świdnika jak na razie bierze Betclic II Ligę szturmem i ma na koncie dwa zwycięstwa. Z kolei Sandecja po dwóch meczach dopisała sobie cztery "oczka", ale na uwagę zasługuje fakt, że popularni "Sączersi" nie stracili jeszcze w tym sezonie bramki.
Niedzielny mecz będzie wyjątkowy dla obrońcy Avii Damiana Zbozienia, który klub z nowego Sącza darzy dużym sentymentem.
– To będzie dla mnie fajne spotkanie, bo Sandecja to klub bliski mojemu sercu. Wszystkie kluby w jakich grałem mają jakieś specjalne miejsce, ale Sandecja jest wyjątkowa, bo jestem w zasadzie jej wychowankiem. Tam wchodziłem w seniorskie granie – mówi w rozmowie z klubowymi mediami Damian Zbozień, obrońca Avii. – Mam swoją rutynę, której się trzymam. Wokół ostatniego spotkania czy to z Górnikiem przed tygodniem czy teraz Sandecją są pewne emocje. Nie ma jednak napinki. Jak oceniam drugą ligę? Chyba trudniej było mi się odnaleźć w Betclic III Lidze niż szczebel wyżej, bo była ona dość specyficzna. Natomiast druga liga jak dotąd niczym mnie nie zaskoczyła. Cieszymy się, że mamy już na koncie sześć punktów, ale nie podniecamy się. Cieszę się, że w zespole jest zwycięski mental, który zbudowaliśmy w poprzednim sezonie. W tym wszystkim musi być jednak także pokora. Dlatego twardo stąpamy po ziemi – dodaje doświadczony obrońca.

Komentarze