Nasz kolega Janusz jest w kiepskiej formie
Trzy pytania do Joanny Muchy, posłanki Platformy Obywatelskiej z Lublina.
- 13.01.2009 10:32
- Źle. Niektóre kobiety uważają, że w polityce trzeba mieć grubą skórę i przyjąć męskie reguły gry. To błędne postawienie sprawy. Skoro my akceptujemy niektóre sposoby rozwiązywania problemów przez mężczyzn, to oni powinni szanować podejście kobiet i ich wrażliwość również w działalności politycznej. Janusz użył najgorszej inwektywy, jaką może usłyszeć kobieta. To absolutnie nie do zaakceptowania.
- Przez ostatnie dwa dni rozmawiałam z wieloma koleżankami. My się po tej wypowiedzi Janusza \"zagotowałyśmy”. Ja popieram go, jeśli chodzi o treść, bo poseł Gęsicka (mówiąc o tym, że rząd Tuska nie radzi sobie z wydawaniem unijnych funduszy - red.) rzeczywiście mijała się z prawdą. Jednak forma jest fatalna. Moje koleżanki mają zamiar napisać pismo do rady krajowej
PO i władz klubu z wyrazami oburzenia.
- Co my możemy zrobić? Ja nie mam możliwości zasznurowania posłowi ust. Wszelkie decyzje o ewentualnych konsekwencjach należą do władz statutowych.
Reklama
Komentarze