Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Okulistka skazana za 5 złotych łapówki

Na karę grzywny skazał Sąd Rejonowy w Lublinie okulistkę z Kliniki Okulistycznej Uniwersytetu Medycznego. Renata G. przyjęła łapówkę od pacjentki.
Dowody obciążające prokuratura zebrała przy okazji śledztwa dotyczącego jej męża - znanego lubelskiego okulisty. Marek G. wpadł podczas tzw. kontrolowanego wręczenia łapówki. Pacjent dał mu 2,5 tys. zł. Chwilę później do gabinetu profesora wkroczyła policja. Zaczęły się też przesłuchania jego kolejnych pacjentów. Szesnastu przyznało, że Marek G. wziął od nich łapówki. Okulista został oskarżony. Dobrowolnie poddał się karze i został skazany bez procesu. Jego żona z takiej możliwości nie skorzystała. Prokuratura oskarżała ją o przyjęcie dwóch łapówek - co najmniej 20 zł oraz 200 zł. We środę sąd uznał, że kobieta dwukrotnie wzięła pieniądze od pacjentek. Za pierwszym razem - w kwietniu 2005 roku - było to pięć złotych. Tyle trafiło do jej kieszeni za przyjęcie pacjentki w przyszpitalnej przychodni. Sąd potraktował taki czyn za przypadek mniejszej wagi i ukarał lekarkę tysiącem złotych grzywny. Kilka miesięcy później Renata G. za 200 zł obiecała kolejnej pacjentce z Kliniki Okulistycznej, że zabieg wykona lekarz o odpowiednich kwalifikacjach. Za wzięcie tych łapówek lekarka została skazana na 2,4 tys. zł grzywny. Sąd orzekł też przepadek 205 zł łapówki. Wyrok nie jest prawomocny.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama