Dziś formalnie rusza kampania wyborcza - już druga, podczas której Lublin nie powinien być zaśmiecony zwisającymi z latarń plakatami kandydatów. Ratusz zapowiada, że na takie reklamy nie wyda żadnego zezwolenia. Plakaty przeniosą się za to na... wiaty przystankowe.
Dominik Smaga
27.08.2014 12:00
Przed nami dokładnie 80 dni kampanii wyborczej, podczas której lokalni politycy i społecznicy będą przekonywać nas na wszelkie sposoby, że to właśnie im warto zaufać i na nich oddać głos. Sposobem najpowszechniejszym było dotąd wieszanie plakatów na wszystkich latarniach po kolei. Zerwane przez wiatr lub przez przeciwników, albo rozmoczone przez deszcz podobizny kandydatów tworzyły na ulicach wyborczy śmietnik, nierzadko stwarzający zagrożenie w ruchu drogowym.
Choć widok był żałosny, to koszty reklamy nieduże: 1 zł za mkw. za dobę. Za reklamę wiszącą bez zezwolenia lub "nadmetrażową” miasto mogło naliczać karę w wysokości 10-krotności podstawowej opłaty, czyli 10 zł za mkw. za dobę. W praktyce był z tym problem, bo takie przypadki ginęły w plakatowym oczopląsie.
Samorządowcy w końcu powiedzieli "dość” i od lutego obowiązują nowe zasady. Na latarniach, słupach trakcyjnych i przydrożnych barierkach, czyli w tzw. pasie drogowym nie wolno już wieszać plakatów. Po raz pierwszy było tak podczas kampanii wyborczej do europarlamentu i tak samo ma być teraz.
- Zarząd Dróg i Mostów wie, że ma nie wydawać zgody na takie reklamy - mówi Krzysztof Żuk, prezydent miasta.
Ci, którzy złamią te zasady będą płacić kary, czyli 10-krotność stawki podstawowej, która w lutym została radykalnie podniesiona, przez co stawka karna wynosi już... 100 zł za mkw. za dobę. Ryzyko mało się opłaca, a odróżnienie nielegalnej reklamy na latarni od tej legalnej będzie wyjątkowo łatwe: tych legalnych po prostu ma nie być.
Plakaty przeniosą się za to z latarń na przystanki. Od lat na 67 wskazanych wiatach przystankowych starego typu można było bez żadnych opłat i zezwoleń wieszać plakaty wyborcze, teraz liczba takich miejsc wzrośnie. - Dopuścimy wieszanie plakatów nie na wybranych, ale na wszystkich wiatach przystankowych starego typu - zapowiada Żuk.
Ponadto w Lublinie mają stanąć specjalne tablice, na których komitety wyborcze będą mogły bez opłat wieszać swoje materiały. - W każdej dzielnicy będzie taka tablica - deklaruje Joanna Bobowska z Urzędu Miasta. - Wykaz ich lokalizacji ogłosimy w przyszłym tygodniu.Jak będzie w regionie
* Biała Podlaska - Miasto przygotuje 8 tablic do bezpłatnego zamieszczania plakatów. Magistrat nie będzie udzielał zgody na umieszczanie materiałów wyborczych na latarniach i słupach - obowiązuje umowa dżentelmeńska z komitetami wyborczymi i kandydatami.
* Chełm - plakaty można zawiesić za darmo. Miasto ma 20 tablic i 6 słupów ogłoszeniowych.
* Łuków - miasto zapewni kilkanaście tablic do ogłoszeń wyborczych. Przy drogach plakaty mogą być rozwieszane tylko na specjalnych płotkach. Obowiązuje umowa dżentelmeńska.
* Międzyrzec Podlaski - Urząd Miasta poda na swojej stronie internetowej wykaz słupów (9), na których mogą być umieszczane materiały wyborcze. Obowiązuje umowa dżentelmeńska z komitetami.
* Puławy - miasto udostępni bezpłatne tablice - ok. 20. Poza tym magistrat nie przewiduje specjalnych ograniczeń w kwestii umieszczania plakatów wyborczych w mieście.
* Zamość - plakaty wyborcze można zawiesić na kilkudziesięciu słupach. W imieniu miasta zarządza nim stowarzyszenie Zamojski Klub Jazzowy. (dudi, eb, dsm)
Komentarze