Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Finansowe zawirowania dotkną najbardziej potrzebujących

Tysiące mieszkańców Lublina korzystających z zasiłków alimentacyjnych i rodzinnych może dostać pieniądze dopiero pod koniec miesiąca. Mają problem, bo do tej pory otrzymywali je znacznie wcześniej.
- Zasiłek alimentacyjny dostaję 7 dnia każdego miesiąca. W marcu jest to sobota, zapytałam więc w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie, czy pieniądze będą w piątek, czy w poniedziałek - opowiada pani Małgorzata z Lublina, która napisała do nas e-maila na alarm24. - Usłyszałam, że na razie nie będzie wypłat, bo wojewoda dał za mało pieniędzy. Taki problem może mieć nawet 20 tys. lublinian, pobierających świadczenia rodzinne. Na ich wypłatę MOPR potrzebuje 4,5 mln zł miesięcznie z budżetu państwa. Pieniądze przekazuje wojewoda. Zwykle przychodzą w ratach, ale nigdy tak wolno, jak teraz. - W marcu trafiła do nas bardzo niewielka kwota - przyznaje Irena Szumlak, skarbnik Lublina. - Dostaliśmy tylko 560 tys. zł - dodaje anonimowo urzędnik z magistratu. - Chociaż ustawa mówi, że na wypłatę mamy czas do 30 dnia miesiąca, zawsze płaciliśmy od razu po otrzymaniu pieniędzy od wojewody. Teraz sami na nie czekamy - mówi Antoni Rudnik, dyrektor MOPR. Urzędnicy winą obarczają kryzys. - Kiedyś była tradycja wysyłania pieniędzy wcześniej, teraz musimy czekać na terminy - mówi Małgorzata Tatara, rzecznik wojewody. Tymczasem Ratusz stara się załatać dziurę w kasie MOPR. - Wyłożyliśmy tymczasowo 2 mln zł - mówi Szumlak. Sęk w tym, że są potrzebne nie tylko na świadczenia. - Mamy inne zobowiązania, takie jak składki na ZUS i to nie tylko za naszych pracowników, ale i podopiecznych. A także wynagrodzenia dla rodzin zastępczych. Regulujemy je terminowo. Z wypłatami świadczeń musimy poczekać - mówi dyrektor Rudnik. - Ale nie ma obaw, że ktoś nie dostanie zasiłku do końca miesiąca - zapewnia Paweł Fijałkowski, zastępca prezydenta Lublina. Miasto obiecuje, że postara się przyspieszyć wypłaty. - W miarę możliwości założymy pieniądze - mówi Szumlak.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama