Jacek Ziółkowski, menedżer Orlen Oil Motoru
- Zwyciężyła drużyna lepsza. Torunianie byli szybsi na startach, nie traciła punktów na dystansie i zasłużenie wygrała. Pierwsza seria zawodów ustawiła mecz. Przegrywaliśmy po niej 10 punktami i nie udało nam się z tego podnieść, mimo że potem mecz miał bardziej wyrównany przebieg. Po 12. biegu wyszliśmy nawet na prowadzenie, ale niestety w całym rozrachunku to rywale wygrali zasłużenie. Teraz nie można myśleć o porażce tylko o tym co zrobić żeby wygrać w rewanżu i jechać. Przed meczem w Grudziądzu także niewielu ekspertów dawało nam szansę na zwycięstwo, a jednak przechyliliśmy szalę na naszą korzyść. Niemniej, sześć punktów straty z własnego toru to jest bardzo dużo.
Martin Vaculik
- Cały ten mecz był ciężki dla nas. Nie chce mówić za innych tylko za siebie. Nie trafiłem z ustawieniami za bardzo i byłem bardzo wolny w swoim pierwszym biegu. Później trochę wrócił start, ale dalej szukałem prędkości. Trochę zmieniała się też pogoda, a wtedy motocykle inaczej reagują no i źle to odczytałem.
Bartosz Bańbor
- Dużym szokiem było to, że w pierwszej serii nie wygraliśmy żadnego wyścigu. Nie pamiętam kiedy w Lublinie miała miejsce taka sytuacja, że dopiero w 12. biegu zbliżyliśmy się do rywala i była szansa na wygranie tego meczu. Aż dziwnie się na to patrzyło i jechało.
- Nikt z nas nie jest zadowolony. Każdy wiedział, że to będzie ciężki mecz, ale że aż tak będzie źle z naszej strony, to nie spodziewał się chyba nikt. Pozostaje nam tylko poszukać co było tym problemem i znaleźć jakieś rozwiązanie
Kacper Woryna
- Sporo wniosków mieliśmy po ostatnim wyjeździe także czas pokaże. Z drużyną z Grudziądza była podobna historia w tym sezonie. Na pewno nie składamy broni. Przed nami 15. biegów i pojedziemy do Torunia powalczyć.
Komentarze