Kibice szykowali się na pojedynek dobrych kolegów, czyli Mariusza Misiury i Feio. Tak się bowiem złożyło, że w piątek Raków zagra u siebie właśnie z Motorem.
Opiekun żółto-biało-niebieskich przyznał niedawno, że obaj panowie nadal mają bardzo dobry kontakt, a Feio pomagał nawet ostatnio przy transferze Rony Lopesa, a wcześniej Makana Aiko.
Obaj gracze występowali pod wodzą Portugalczyka w CD Tondela. Ostatecznie nic z tego jednak nie wyjdzie. Przynajmniej według najnowszych informacji mediów. Konkrety mają się pojawić we wtorek.
– Decyzja dotyczącą trenera, który poprowadzi Raków w kolejnych meczach zapadnie w poniedziałek. Jej ogłoszenie planujemy na wtorek – napisał w mediach społecznościowych Wojciech Cygan, prezes Rakowa.
Portal meczyki.pl wyjaśnił, co się wydarzyło w ostatnich dniach.
– W piątek było już bardzo blisko i Raków przygotowywał dokumenty pod podpisanie Goncalo Feio, a ten kompletował sztab, ale weekend przyniósł przemyślenia i inne rozwiązania. Raków poinformował już Feio, że idzie jednak w innym kierunku – napisał Włodarczyk na platformie X.
Kto w tej sytuacji poprowadzi klub z Częstochowy? Faworytem ma być teraz niespodziewanie... Tomasz Kaczmarek, obecny opiekun Radomiaka.
Tak czy siak „Medaliki” znalazły się w bardzo trudnej sytuacji. W niedzielę drużyna, której trenerem w drugim meczu z rzędu był Dawid Szulczek przegrała w Poznaniu z Lechem 0:1. To była już szósta porażka, w szóstym ligowym meczu tego sezonu. A to oznacza, że pozostaje jedynym zespołem w PKO BP Ekstraklasie, który nie ma na koncie nawet jednego punktu.
W najbliższym spotkaniu ekipa z Częstochowy podejmie Motor (piątek, 11 września, godz. 18).

Komentarze