Reklama
II Liga: Zasmucili gospodarzy
Hetman rozpoczął rundę rewanżową od mocnego uderzenia. Po trzech punktach zdobytych na poniatowskiej Stali, zamościanie sięgnęli po kolejny skalp.
- 22.03.2009 14:59
Tym cenniejszy, że przywieziony z trudnego terenu w Wieliczce. Zwycięstwo hetmańskim dała celna główka Łukasza Kaczmarka w doliczonym czasie gry.
Rozpoczęło się nienajlepiej. W 18 min gospodarze wykorzystali niezdecydowanie defensorów Hetmana przy stałym fragmencie gry. Piłkę z prawej strony boiska idealnie dograł doświadczony Arkadiusz Kubik, a Rafał Policht wykorzystał gapiostwo stoperów i głową z paru metrów posłał piłkę do siatki.
Strata bramki nie podłamała przyjezdnych. Hetman zagrał z charakterem i co najważniejsze do końca. Ich wysiłki zostały w pełni wynagrodzone. Po dwóch kwadransach gry spotkanie rozpoczęło się od nowa.
Przemysław Kita pomknął z piłką po prawej stronie. Nie dość, że ściągnął na siebie dwóch rywali, to zdołał jeszcze idealnie odegrać piłkę stojącemu przed bramką Kamilowi Raduljowi. Zawodnik pozyskany z Korony Kielce nie miał większych problemów z ulokowaniem jej w siatce bramki Waldemara Sotnickiego.
Choć lepiej piłką operował Górnik, to przyjezdni częściej dochodzili do sytuacji strzeleckich. Już w 2 min potężnie z dystansu przymierzył Kamil Radulj, jednak piłka po jego strzale obiła tylko słupek bramki Waldemara Sotnickiego. Swojej sytuacji nie wykorzystał również Tomasz Margol, który w przeciwieństwie do spotkania ze Stalą, w Wielczce zagrał na środku pomocy.
Swoje okazje mieli również gospodarze. Najlepszą w 65 min sprokurował Marek Baranowski, który minął się z piłką dośrodkowaną przez Kubika.
Z kolei w 74 min do dobrego dośrodkowania Szymonika nie zdążył z głową Kisiel. W pięć minut później znów gorąco zrobiło się w polu karnym Górnika. Kubik zdołał jednak w ostatniej chwili zdjąć piłkę z nogi Radulja. Wcześniej zawodnik Hetmana o mały włos a zdobyłby swoje drugie trafienie. Z okienka bramki wybił piłkę Sotnicki.
Radość wybuchła w czwartej minucie doliczonego czasu gry. Przy pustych już trybunach znów w roli asystującego wystąpił Przemysław Kita. Pomocnik Hetmana dośrodkował z rzutu wolnego, a stojący tuz przy słupku Rafał Kaczmarek skierował piłkę do siatki.
BRAMKI
1:0 - Policht (18), 1:1 Radulj (30), 1:2 Kaczmarek (90+3)
SKŁADY
Górnik: Sotnicki - Szymonik, Policht, Górski, Pawłowicz - Nowak (59 Skiba), Wtorek (84 Gruszka), Kubik, Leśniowski (46 Liput) - Kisiel, Jarosz.
Hetman: Baranowski - Sękowski, Grunt, Staszewski, Sowa - Rożej, Margol, Kita, Kaczmarek - Fundakowski (90+2 K. Sawa), Radulj (90 Hałas).
Żółte kartki: Policht, Szymonik, Górski (G) - Baranowski, Kita, Margol (H). Sędziował: Sławomir Pipczyński (Radom). Widzów 150.
Reklama













Komentarze