Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Złe prognozy dla czwartoligowców

Kibice czwartoligowców w naszym województwie nie widzieli swoich drużyn w meczu o punkty już od ponad czterech miesięcy. Wiele wskazuje na to, że przynajmniej część z nich będzie musiała poczekać na to jeszcze dłużej niż do najbliższego weekendu.
Z zebranych przez nas informacji wynika, że poważne problemy z przygotowaniem boisk do gry będą mieli działacze w Lubartowie i w Rejowcu Fabrycznym. Ubiegłotygodniowe opady śniegu dały się im mocno we znaki. Teraz przyjdzie im się zmierzyć z kolejnym problemem jakim będzie topniejący biały puch i tworząca się chlapa. O rozegranie meczu może być też ciężko w Bełżycach gdzie obok boiska płynie rzeka i murawa o tej porze roku jest grząska. - Na razie nie pozostaje nam nic innego jak tylko czekać - mówi Ireneusz Rybicki, kierownik Wisły Puławy mającej grać w tej kolejce na wyjeździe z Unią. Większość trenerów i działaczy ma wątpliwości czy uda się rozegrać w pełni siedemnastą kolejkę. Bo prognozy pogody cały czas są niekorzystne. Na kilka dni najbliższego tygodnia synoptycy zapowiadają opady deszczu. - Woda nie będzie miała gdzie wsiąknąć - kręci głową Robert Szokaluk, prezes Sparty Rejowiec Fabryczny. Pod znakiem zapytania stoi też mecz Startu Krasnystaw z Orionem Niedrzwica. Obiekt gospodarzy, mimo że nowy, to co róż przysparza miejscowym problemów. Zaraz po uroczystym otwarciu musiał być zamknięty, bo spadł deszcz i drenaż murawy nie poradził sobie z odprowadzeniem wody. - Może gospodarze będą też chcieli oszczędzać nowe boisko - zastanawia się Waldemar Wiater, trener niedrzwiczan.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama