Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zamkną porodówkę przy Lubartowskiej

Miesiąc potrwa remont oddziałów ginekologicznych szpitala im. Jana Bożego. Zaczną się za kilka dni. Szpital nie miał wyjścia: gdyby nie zabrał się za remont, oddziały zamknąłby sanepid.
Na oddziale położniczym szpitala im. Jana Bożego przy ulicy Lubartowkiej rocznie przychodzi na świat 2,5 tysiąca dzieci. Wiele do życzenia pozostawia wygląd i stan oddziałów placówki. Od lat nie były remontowane, a szpital pracuje w XIX wiecznych budynkach. Nic dziwnego, że remont jest nieunikniony. Nie tylko z powodu stanowiska sanepidu, bo jego inspektorzy mają zastrzeżenia, co do stanu sanitarnego. Między innymi do łazienek, ścian i sprzętów, które w większości są bardzo zniszczone Pieniądze na remont są, bo samorząd województwa wygospodarował półtora miliona zł. - Musimy zrobić projekt modernizacji całego budynku, lub przynajmniej dwóch kondygnacji - mówi Tomasz Leonkiewicz, zastępca dyrektora szpitala do spraw lecznictwa. - Resztę pieniędzy przeznaczymy na remont położnictwa i porodówki. Oddział musi być wyremontowany do końca kwietnia. Na czas prac, które rozpoczną się w ciągu kliku najbliższych dni oddział będzie wyłączony z użytkowania. Pacjentki i dzieci trafią do sal na innych oddziałach. Oprócz położnictwa remontu wymaga oddział noworodków, dyrekcja zamierza go robić w następnej kolejności. Szpital musi uporać się z remontami do końca 2012 roku. Wtedy to wchodzą w życie unijne przepisy nakazujące szpitalom przeprowadzenie modernizacji według odpowiednich wytycznych. Jak do tej pory żaden z naszych szpitali takich kryteriów nie spełnia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama