Po odpadnięciu z Pucharu Polski w serii rzutów karnych z rezerwami Orląt Łuków, ŁKS Łazy chciał się zrehabilitować w rozgrywkach ligowych. W spotkaniu u siebie z Absolwentem Domaszewnica drużyna prowadzona przez Piotra Wałachowskiego rozbiła Absolwenta Domaszewnica 4:1.
Po pierwszej połowie w lepszych nastrojach byli goście, którzy wykorzystali rzut karny i od 19 minuty prowadzili 1:0. Strzelcem gola był Błażej Leszczk.
- Nasz zawodnik faulował przeciwnika, karny był ewidentny - mówi Piotr Wałachowski, trener ŁKS, który po czerwonej kartce w poprzedniej kolejce w meczu z Unią Krzywda, w spotkaniu z Absolwentem musiał usiąść na trybunach.
Pierwszą odsłonę wygrali goście 1:0. W drugiej szeregi przyjezdnych z powodu urazu kolana opuścił Błażej Leszczak. Z kolei w zespole ŁKS, za czerwoną kartkę do szatni powędrował Jakub Rzewuski.
Młodzieżowy snajper
W tym momencie był już remis 1:1 po trafieniu Filipa Okunia. To 17-latek pozyskany w wakacje z Bizona Jeleniec. Młodzieżowiec dał w tym spotkaniu popis umiejętności, zdobywając w sumie cztery bramki.
- Filip przychodził do nas jako napastnik. W meczu z Absolwentem zagrał na lewej pomocy. To pierwszy taki jego wyczyn w naszym zespole - mówi trener Wałachowski.
Szkoleniowiec ŁKS Łazy dodaje:
- Długo wchodziliśmy w ten mecz. W pierwszej połowie było sporo niedokładności z naszej strony. Dopiero od 60 minuty przejęliśmy inicjatywę. Grając w osłabieniu jednego zawodnika już zdominowaliśmy rywala. Trzy bramki Filipa Okunia padły jako wykończenie akcji całego zespołu, czwarta to już jego indywidualne dzieło. W przekroju całego spotkania, grając nawet w osłabieniu, byliśmy drużyną lepszą - ocenia Wałachowski.
- Nie umniejszam wygranej zespołu z Łazów, który był od nas lepszy. Natomiast sędzia nie powinien puścić akcji na gole na 2:1 i 3:1. W obu sytuacjach poprzedzających stracone przez nas bramki, nasi piłkarze byli faulowani. Przy golu na 2:1, sam będąc poszkodowanym, leżałem w obrębie pola karnego przez 10 sekund - tłumaczy grający trener Absolwenta Krzysztof Jędruchniewicz.
ŁKS Łazy - Absolwent Domaszewnica 4:1 (0:1)
Bramki: Okuń (60, 67, 75, 82) - Leszczak (z karnego 19).
ŁKS: Lisiewicz - Janaszek, Goławski, Siwiec, Klębowski (71 Lejman), Ostojski, Rzewuski, Ebert, Okuń, Grzelak, Pliszka (46 Zborowski).
Absolwent: Szczygielski - Szczuchniak, Leszczak (52 Bogusz), K. Pioruński, D. Pioruński (80 Nowak), Domański, Ośkiewicz, Fredo, Bednarczyk (65 Jędruchniewicz), M. Kabat, Dołęga.
Lutnia z kolejnym zwycięstwem
Lutnia Piszczac nie zwalnia. Podopieczni trenera Mateusza Kacika wygrali trzeci mecz z rzędu, a czwarty w tym sezonie. Na rozkładzie mają już Unię Krzywda, Granicę Terespol i Orlęta II Łuków. W międzyczasie dali sobie odebrać komplet punktów w wyjazdowym starciu z Absolwentem Domaszewnica. W weekend mierzyli się na wyjeździe z Orłem Czemierniki.
Goście wygrali 5:2, prowadząc do przerwy 3:0.
- Mieliśmy mecz pod kontrolą. Trochę zaspaliśmy na początku drugiej połowy, kiedy w krótkim odstępie straciliśmy dwie bramki. Mogliśmy wygrać wyżej, zawodziła nas skuteczność. Mimo to, cieszymy się z trzech punktów - mówi trener Lutni Mateusz Kacik.
W Terespolu też się cieszą
W starciu dwóch beniaminków lepsza okazała się Granica Terespol. Goście po pucharowej porażce z Lutnią Piszczac 1:2 i odpadnięciu z Pucharu Polski mogą być z siebie zadowoleni. W meczu o punkty rozegranym w Turzych Rogach pokonali rezerwy Orląt Łuków 3:1.
- Mieliśmy okazję pograć na dobrym boisku, mogliśmy wykorzystać swoje atuty. Tylko w pierwszej połowie mieliśmy jeszcze cztery okazje do podwyższenia wyniku. Po zmianie stron wypracowaliśmy cztery kolejne sytuacje bramkowe. W tym okresie gry zdominowaliśmy przeciwnika. Straciliśmy bramkę po indywidualnym błędzie. Mimo to zasłużenie wygraliśmy. Naszym celem po awansie jest utrzymanie w lidze okręgowej - mówi szkoleniowiec Granicy Piotr Ciejak.
- Zagraliśmy bardzo bojaźliwie i nerwowo, zabrakło nam cierpliwości w budowaniu gry, a po starcie brakowało szybkiej reakcji i doskoku. Na pewno duży wpływ na obraz spotkania miała sytuacja kadrowa drużyny. Choroby i kontuzje spowodowały, że mieliśmy tylko trzech zawodników rezerwowych, którzy musieli wejść na boisko już w przerwie. Mimo niekorzystnego wyniku, szukamy pozytywów, a tym bez wątpienia są kolejne minuty młodych zawodników z rocznika 2010, którzy zbierają cenne doświadczenie - powiedział po meczu trener rezerw Orląt Janusz Całka.
Remis nie satysfakcjonuje trenera rezerw
Podlasie II Biała Podlaska zremisowało z LKS Agrotex Milanów 3:3. Podział punktów nie cieszy gospodarzy.
- W pierwszych 15 minutach powinniśmy prowadzić 3:0, a wygrywaliśmy zaledwie 1:0. Goście strzelili gola na 3:2. Goście mieli cztery stuprocentowe sytuacje, z których trzy zamienili na bramki. Remis nas nie satysfakcjonuje - mówi szkoleniowiec rezerw Podlasia Miłosz Storto.
Red Sielczyk zainkasował komplet punktów wygrywając 3:2 z Unią Krzywda. Miejscowi prowadzili już 3:0 po trafieniach Bartłomieja Pastuszewskiego. Goście bardzo szybko strzelili dwa gole w odstępie czterech minut.
- Mecze z zespołem z Krzywdy zawsze były na styku. Prowadziliśmy już 3:0, ale w końcówce było nerwowo. Mieliśmy strzały w słupek i poprzeczkę. W przekroju całego meczu byliśmy lepszą drużyną - mówi szkoleniowiec Red Sielczyk Przemysław Skrodziuk.
Wygrana Huraganu
Spadkowicz z IV ligi Huragan Międzyrzec Podlaski pokonał KS Drelów 3:2. Trzy bramki zdobył młodzieżowiec Maciej Kiryluk.
- Całe spotkanie dominowaliśmy. Goście mieli dwa rzuty wolne po których zdobyli bramki. Mogliśmy wygrać wyżej - mówi drugi trener Huraganu Kamil Korniluk.
Pozostałe mecze 5. kolejki:
Victoria Parczew - Az-Bud Komarówka Podlaska 5:1 (Koczkodaj 11, 90 + 3, K. Waniowski 20, Oleszczuk 28, Dębowczyk 90 + 4 - Zdunek 86).
W 38 min Daniel Korol (Az-Bud) nie wykorzystał rzutu karnego (poprzeczka).
Czerwona kartka: Michał Gryczuk (Victoria) w 59 min, za drugą żółtą.
Orzeł Czemierniki - Lutnia Piszczac 2:5 (Golec 46, Kaliński 49 - Wiraszka 5, 57, Hołownia 19, 45, Radaszkiewicz 79)
Orlęta II Łuków - Granica Terespol 1:3 (P. Sowisz 38 - D. Zasiuk 12, 75, Ł. Trochimiuk 55)
Grom Kąkolewnica - Sokół Adamów 2:0 (Zgorzałek 45, Żabiński 84)
Podlasie II Biała Podlaska - LKS Agrotex Milanów 3:3 (Piotrowicz z karnego 4, 54, Dobrodziej 76 - Mazurek 38, Ostapiuk 57, Kołtuniewicz 70)
Red Sielczyk - Unia Krzywda 3:2 (Pastuszewski 35, 60, 65 - Kacper Białach 66, Michał Łukasik 70)
Huragan Międzyrzec Podlaski - KS Drelów 3:2 (Kiryluk 17, 58, 66 - Oremczuk 50, Karpiszuk 60)
Czerwona kartka: Igor Skraburski (Drelów) w 75 min, za faul.
1. Lutnia 5 12 22-7
2. Podlasie II 5 11 13-6
3. Sielczyk 5 10 11-9
4. Az-Bud 5 9 11-9
5. Łazy 5 9 14-9
6. Orzeł 5 9 15-11
7. Grom 5 9 11-9
8. Victoria 5 8 13-10
9. Huragan 5 8 8-9
10. Milanów 5 8 15-12
11. Granica 5 7 11-10
12. Absolwent 5 6 12-16
13. Łuków II 5 6 12-18
14. Drelów 5 3 8-15
15. Sokół 5 0 2-13
16. Krzywda 5 0 5-20
12 września: Milanów - Huragan (godzina 16) * Sokół - Podlasie II (16) * Lutnia - ŁKS (17:30) * Orlęta II - Orzeł (17:30).
13 września: Drelów - Victoria (11) * Absolwent - Sielczyk (12) * Krzywda - Grom (17) * Granica - Az-Bud (17).

Komentarze