Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W Łazach mają Filipa Okunia

ŁKS Łazy ograł Absolwenta Domaszewnica. Dla gospodarzy cztery trafienia zaliczył Filip Okuń. Victoria Parczew na niewiele pozwoliła drużynie Az-Bud Komarówka Podlaska. Lutnia Piszczac odniosła trzecie zwycięstwo z rzędu. W starciu beniaminków lepsza Granica Terespol. Pozostałe mecze piątej kolejki bialskiej klasy okręgowej.
W Łazach mają Filipa Okunia
Młodzieżowiec ŁKS Łazy Filip Okuń strzelił cztery gole Absolwentowi Domaszewnica

Autor: ŁKS Łazy

Po odpadnięciu z Pucharu Polski w serii rzutów karnych z rezerwami Orląt Łuków, ŁKS Łazy chciał się zrehabilitować w rozgrywkach ligowych. W spotkaniu u siebie z Absolwentem Domaszewnica drużyna prowadzona przez Piotra Wałachowskiego rozbiła Absolwenta Domaszewnica 4:1.

Po pierwszej połowie w lepszych nastrojach byli goście, którzy wykorzystali rzut karny i od 19 minuty prowadzili 1:0. Strzelcem gola był Błażej Leszczk.

- Nasz zawodnik faulował przeciwnika, karny był ewidentny - mówi Piotr Wałachowski, trener ŁKS, który po czerwonej kartce w poprzedniej kolejce w meczu z Unią Krzywda, w spotkaniu z Absolwentem musiał usiąść na trybunach.

Pierwszą odsłonę wygrali goście 1:0. W drugiej szeregi przyjezdnych z powodu urazu kolana opuścił Błażej Leszczak. Z kolei w zespole ŁKS, za czerwoną kartkę do szatni powędrował Jakub Rzewuski.

Młodzieżowy snajper

W tym momencie był już remis 1:1 po trafieniu Filipa Okunia. To 17-latek pozyskany w wakacje z Bizona Jeleniec. Młodzieżowiec dał w tym spotkaniu popis umiejętności, zdobywając w sumie cztery bramki.

- Filip przychodził do nas jako napastnik. W meczu z Absolwentem zagrał na lewej pomocy. To pierwszy taki jego wyczyn w naszym zespole - mówi trener Wałachowski.

Szkoleniowiec ŁKS Łazy dodaje:

- Długo wchodziliśmy w ten mecz. W pierwszej połowie było sporo niedokładności z naszej strony. Dopiero od 60 minuty przejęliśmy inicjatywę. Grając w osłabieniu jednego zawodnika już zdominowaliśmy rywala. Trzy bramki Filipa Okunia padły jako wykończenie akcji całego zespołu, czwarta to już jego indywidualne dzieło. W przekroju całego spotkania, grając nawet w osłabieniu, byliśmy drużyną lepszą - ocenia Wałachowski.

- Nie umniejszam wygranej zespołu z Łazów, który był od nas lepszy. Natomiast sędzia nie powinien puścić akcji na gole na 2:1 i 3:1. W obu sytuacjach poprzedzających stracone przez nas bramki, nasi piłkarze byli faulowani. Przy golu na 2:1, sam będąc poszkodowanym, leżałem w obrębie pola karnego przez 10 sekund - tłumaczy grający trener Absolwenta Krzysztof Jędruchniewicz.

 

ŁKS Łazy - Absolwent Domaszewnica 4:1 (0:1)

Bramki: Okuń (60, 67, 75, 82) - Leszczak (z karnego 19).

ŁKS: Lisiewicz - Janaszek, Goławski, Siwiec, Klębowski (71 Lejman), Ostojski, Rzewuski, Ebert, Okuń, Grzelak, Pliszka (46 Zborowski).

Absolwent: Szczygielski - Szczuchniak, Leszczak (52 Bogusz), K. Pioruński, D. Pioruński (80 Nowak), Domański, Ośkiewicz, Fredo, Bednarczyk (65 Jędruchniewicz), M. Kabat, Dołęga.

Lutnia z kolejnym zwycięstwem

Lutnia Piszczac nie zwalnia. Podopieczni trenera Mateusza Kacika wygrali trzeci mecz z rzędu, a czwarty w tym sezonie. Na rozkładzie mają już Unię Krzywda, Granicę Terespol i Orlęta II Łuków. W międzyczasie dali sobie odebrać komplet punktów w wyjazdowym starciu z Absolwentem Domaszewnica. W weekend mierzyli się na wyjeździe z Orłem Czemierniki.

Goście wygrali 5:2, prowadząc do przerwy 3:0. 

- Mieliśmy mecz pod kontrolą. Trochę zaspaliśmy na początku drugiej połowy, kiedy w krótkim odstępie straciliśmy dwie bramki. Mogliśmy wygrać wyżej, zawodziła nas skuteczność. Mimo to, cieszymy się z trzech punktów - mówi trener Lutni Mateusz Kacik.

W Terespolu też się cieszą

W starciu dwóch beniaminków lepsza okazała się Granica Terespol. Goście po pucharowej porażce z Lutnią Piszczac 1:2 i odpadnięciu z Pucharu Polski mogą być z siebie zadowoleni. W meczu o punkty rozegranym w Turzych Rogach pokonali rezerwy Orląt Łuków 3:1.

- Mieliśmy okazję pograć na dobrym boisku, mogliśmy wykorzystać swoje atuty. Tylko w pierwszej połowie mieliśmy jeszcze cztery okazje do podwyższenia wyniku. Po zmianie stron wypracowaliśmy cztery kolejne sytuacje bramkowe. W tym okresie gry zdominowaliśmy przeciwnika. Straciliśmy bramkę po indywidualnym błędzie. Mimo to zasłużenie wygraliśmy. Naszym celem po awansie jest utrzymanie w lidze okręgowej - mówi szkoleniowiec Granicy Piotr Ciejak.

- Zagraliśmy bardzo bojaźliwie i nerwowo, zabrakło nam cierpliwości w budowaniu gry, a po starcie brakowało szybkiej reakcji i doskoku. Na pewno duży wpływ na obraz spotkania miała sytuacja kadrowa drużyny. Choroby i kontuzje spowodowały, że mieliśmy tylko trzech zawodników rezerwowych, którzy musieli wejść na boisko już w przerwie. Mimo niekorzystnego wyniku, szukamy pozytywów, a tym bez wątpienia są kolejne minuty młodych zawodników z rocznika 2010, którzy zbierają cenne doświadczenie - powiedział po meczu trener rezerw Orląt Janusz Całka.

Remis nie satysfakcjonuje trenera rezerw

Podlasie II Biała Podlaska zremisowało z LKS Agrotex Milanów 3:3. Podział punktów nie cieszy gospodarzy.

- W pierwszych 15 minutach powinniśmy prowadzić 3:0, a wygrywaliśmy zaledwie 1:0. Goście strzelili gola na 3:2. Goście mieli cztery stuprocentowe sytuacje, z których trzy zamienili na bramki. Remis nas nie satysfakcjonuje - mówi szkoleniowiec rezerw Podlasia Miłosz Storto.

Red Sielczyk zainkasował komplet punktów wygrywając 3:2 z Unią Krzywda. Miejscowi prowadzili już 3:0 po trafieniach Bartłomieja Pastuszewskiego. Goście bardzo szybko strzelili dwa gole w odstępie czterech minut.

- Mecze z zespołem z Krzywdy zawsze były na styku. Prowadziliśmy już 3:0, ale w końcówce było nerwowo. Mieliśmy strzały w słupek i poprzeczkę. W przekroju całego meczu byliśmy lepszą drużyną - mówi szkoleniowiec Red Sielczyk Przemysław Skrodziuk.

Wygrana Huraganu

Spadkowicz z IV ligi Huragan Międzyrzec Podlaski pokonał KS Drelów 3:2. Trzy bramki zdobył młodzieżowiec Maciej Kiryluk.

- Całe spotkanie dominowaliśmy. Goście mieli dwa rzuty wolne po których zdobyli bramki. Mogliśmy wygrać wyżej - mówi drugi trener Huraganu Kamil Korniluk.

Pozostałe mecze 5. kolejki:

Victoria Parczew - Az-Bud Komarówka Podlaska 5:1 (Koczkodaj 11, 90 + 3, K. Waniowski 20, Oleszczuk 28, Dębowczyk 90 + 4 - Zdunek 86). 

W 38 min Daniel Korol (Az-Bud) nie wykorzystał rzutu karnego (poprzeczka).

Czerwona kartka: Michał Gryczuk (Victoria) w 59 min, za drugą żółtą.

Orzeł Czemierniki - Lutnia Piszczac 2:5 (Golec 46, Kaliński 49 - Wiraszka 5, 57, Hołownia 19, 45, Radaszkiewicz 79)

Orlęta II Łuków - Granica Terespol 1:3 (P. Sowisz 38 - D. Zasiuk 12, 75, Ł. Trochimiuk 55)

Grom Kąkolewnica - Sokół Adamów 2:0 (Zgorzałek 45, Żabiński 84)

Podlasie II Biała Podlaska - LKS Agrotex Milanów 3:3 (Piotrowicz z karnego 4, 54, Dobrodziej 76 - Mazurek 38, Ostapiuk 57, Kołtuniewicz 70)

Red Sielczyk - Unia Krzywda 3:2 (Pastuszewski 35, 60, 65 - Kacper Białach 66, Michał Łukasik 70)

Huragan Międzyrzec Podlaski - KS Drelów 3:2 (Kiryluk 17, 58, 66 - Oremczuk 50, Karpiszuk 60)

Czerwona kartka: Igor Skraburski (Drelów) w 75 min, za faul.

 1. Lutnia               5    12      22-7

 2. Podlasie II         5    11      13-6

 3. Sielczyk            5    10      11-9

 4. Az-Bud              5      9      11-9

 5. Łazy                 5      9      14-9

 6. Orzeł                5      9    15-11

 7. Grom                5      9      11-9

 8. Victoria             5      8    13-10

 9. Huragan            5      8       8-9

 10. Milanów            5      8    15-12

 11. Granica             5      7    11-10

 12. Absolwent         5      6    12-16

 13. Łuków II            5      6    12-18

 14. Drelów              5      3      8-15

 15. Sokół                5      0      2-13

 16. Krzywda            5      0      5-20

12 września: Milanów - Huragan (godzina 16) * Sokół - Podlasie II (16) * Lutnia - ŁKS (17:30) * Orlęta II - Orzeł (17:30).

13 września: Drelów - Victoria (11) * Absolwent - Sielczyk (12) * Krzywda - Grom (17) * Granica - Az-Bud (17).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama