Na Danielu B. ciążą zarzuty dotyczące wyłudzenia blisko 88 tys. zł. W sprawie poszkodowanych jest 76 osób. Wszyscy mieli wyjechać na wakacje organizowane przez biuro Wakacje Travel. Daniel B. występował jako jego pełnomocnik.
Według prokuratury, ofiarą mężczyzny padło ponad 60 studentów Uniwersytetu Medycznego. Rok temu mieli wyruszyć na wakacje do Grecji. Wpłacili na konto biura podróży po ok. 1200 zł. Przekazali też organizatorowi po 15 euro kaucji. Autokar, który miał dotrzeć do Grecji zawrócił do Lublina z granicy w Barwinku. Powodem miał być brak płatności za transport. Działalnością Daniela B. zajęła się prokuratura.
Początkowo mężczyzna zapewniał na łamach mediów, że zwróci studentom pieniądze. Później przestał odbierać telefony.
Kłopoty Daniela B. nie wiążą się tylko z pechowym wyjazdem do Grecji. Mieszkaniec Lublina usłyszał również zarzuty dotyczące wycieczki do Bułgarii. Impreza nie doszła do skutku, chociaż studenci wpłacili pieniądze.W czerwcu Daniel B. stanął przed prokuratorem. Nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Nie został aresztowany. Zajął się prowadzeniem działalności w branży medialnej. Śledztwo w jego sprawie dobiegało końca. W sierpniu Daniel B. zdecydował się składać wyjaśnienia. Wczoraj przez cały dzień tłumaczył się przed prokuratorem.
- Przyznał, że w przypadku wycieczki do Grecji zainkasował od studentów pieniądze. Zapewnił jednak, że nie zrobił tego z zamiarem oszustwa - mówi Katarzyna Czekaj, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej Lublin Południe. - Wytłumaczył, że pieniądze przekazał innej osobie, która przywłaszczyła sobie gotówkę.
Mężczyzna przyznał również, że wziął pieniądze na niedoszły wyjazd do Bułgarii. Miał zamiar je oddać, ale "gotówka była w obrocie”. Daniel B. zapewniał śledczych, że kiedy tylko odzyska pieniądze, to je zwróci.
Aktu oskarżenia można się spodziewać najwcześniej za kilka tygodni. Mężczyźnie grozi do 8 lat więzienia.
Reklama
Gdzie podziały się pieniądze za wakacje? Daniel B. twierdzi, że jest niewinny
Śledztwo w sprawie Daniela B. potrwa nieco dłużej niż planowano. Podejrzany o oszustwa organizator studenckich wakacji nagle zdecydował się składać wyjaśnienia. Przekonuje, że jest niewinny.
- jsz
- 21.08.2014 09:30

Data dodania:
21.08.2014 09:30
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze