Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W piekarni na Sławinkowskiej mogli pomylić mąkę z gipsem

Kolejna piekarnia zamknięta przez lubelski sanepid. Padło tym razem na zakład przy ulicy Sławinkowskiej.
- Chcieliśmy sprawdzić, czy w zakładzie wykonano zalecenia dotyczące malowania ścian i sufitu - mówi Barbara Sawa-Wojtanowicz z sanepidu. - Okazało się, że w najlepsze trwał tam remont i jednocześnie trwała produkcja. Oprócz tego w piekarni było brudno, a produkty były niewłaściwie przygotowywane i przechowywane. Tymczasem we wtorek do sanepidu wpłynęło pismo od właściciela piekarni, informujące, że wszelkie zalecenia zostały wykonane i że zaprasza na kontrolę. Mężczyzna myślał, że na kontrole czeka się tydzień i zaprosił inspektorów z wyprzedzeniem. Oprócz remontu w piekarni było brudno, a produkty były niewłaściwie przygotowywane i przechowywane. Dopiero w środę odbędzie się kontrola sprawdzająca czystość w piekarni w sklepie Delima w Plazie. Właściciel przeprowadził dezynsekcję, ale mógł rozpocząć sprzątanie dopiero po 12 godzinach. W piekarni inspektorzy znaleźli owady mączne, oraz stwierdzili, że jest tam brudno, a farba łuszczy się ze ścian.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama