Reklama
Palikotowi dostało się za powiedzenie o Gilowskiej \"mumia\"
Tylko polityczny impotent zamiast merytorycznej dyskusji sięga do obelg względem kobiety - tak o Januszu Palikocie mówi Marian Kowalski, lider listy Unii Polityki Realnej do Parlamentu Europejskiego.
- 13.05.2009 12:22
Palikot ostro zaatakował Zytę Gilowską (PO) na blogu we wtorek. Powodem były wystąpienia publiczne w których była szefowa lubelskiej PO i wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego krytykował Platformę i premiera Donalda Tuska.
W tekście \"Powrót Mumii i ucieczka Nosferatu\" poseł napisał m. in. \"Raz na kilka miesięcy ożywiona hałasem partyjnego wołania podnosi się z politycznych katakumb Zyta Gilowska. Z wielką energią pyszczy i wykrzykuje epitety pod adresem swojego niedawnego brata, po czym znika na wiele tygodni i - ani o niej słychu, ani widu. Aż do następnego razu, do następnego wołania. Dziwne to jakieś: strzygą, horrorem i cmentarzyskiem zalatuje.”
Wpis oburzył Mariana Kowalskiego, lidera listy Unii Polityki Realnej do
Parlamentu Europejskiego z Lubelszczyzny. Wydał oświadczenie dla prasy w którym dziwi się, że Palikot nie zna podstawowych zasad kultury. Pisze m. in. \"chcąc odpowiedzieć panu Posłowi na jego poziomie, trzeba by przemówić następująco:
Tylko polityczny impotent zamiast merytorycznej dyskusji sięga do obelg względem kobiety. Zamiast wymachiwać sztucznym penisem, powinieneś Pan wykazać swoje męstwo w walce o polskich przedsiębiorców w komisji \"Przyjazne Państwo” (...) Teraz zostało Ci już tylko obrażanie i naśmiewanie się z kobiety. Żałosny koniec…”
Reklama
Komentarze