Zobacz jak będzie wyglądał Teatr w Budowie (wideo)
Ogromne ekrany na frontowej elewacji - tym ma za kilka lat przyciągać lubelski Teatr w Budowie przekształcony w Centrum Spotkania Kultur. Konkurs na koncepcję architektoniczną wygrało lubelskie biuro \"Stelmach i Partnerzy\".
- 18.05.2009 20:07
- Minęło 17 658 dni od pierwszego konkursu na projekt tego obiektu - mówił wczoraj w scenerii niedokończonej budowy Krzysztof Grabczuk, marszałek województwa. - Obiecuję, że my dokończymy tę inwestycję.
Ogłoszenie wyników konkursu architektonicznego. Realizacja: Agnieszka Mazuś
Sędziowie ocenili 24 koncepcje przysłane na konkurs z kraju i zagranicy. Pierwsze miejsce zajął projekt lubelskiego architekta Bolesława Stelmacha. Zdobył 92 punkty na sto możliwych (druga praca miała 87). Sędziowie docenili \"wyrazistą, lapidarną formę budynku” oraz multimedialną elewację.
- To dla nas ważna wygrana, bo w konkursie był bardzo wysoki poziom - cieszył się Stelmach. Dziennikarzom mówił o szczegółach koncepcji. Na placu przed budynkiem znajdą się litery alfabetu hebrajskiego, łacińskiego i rosyjskiego jako elementy umierającej kultury pisanej. Zastępuje ją kultura obrazów.
- Na elewacji frontowej gmachu pojawią się zaś trzy olbrzymie ekrany pozwalające na wyświetlanie filmów - tłumaczył architekt. Koszt realizacji projektu wyliczył na 100 mln zł.
Laureaci trzech pierwszych miejsc dostaną nagrody od Fundacji Janusza i Moniki Palikotów, odpowiednio: 150, 90 i 60 tys. zł. Autorzy prac, które zdobyły 4-6 miejsce otrzymają po 20 tys. zł od samorządu województwa.
- Zaangażowaliśmy się, bo nie ma w naszym mieście miejsca, które może być drugim centrum po Starym Mieście. Będąc w Lublinie trzeba będzie tu przyjść! - tłumaczył Palikot.
Teraz władze województwa zasiądą z laureatami konkursu do negocjacji o szczegółach dokumentacji projektowej.
Inwestycja będzie składała się z budowy Centrum (134 mln zł), remontu Teatru Muzycznego (30 mln zł) oraz przebudowy placu (24 mln zł). W większości ma być finansowana z pieniędzy unijnych. Odmieniony gmach zobaczymy w 2012 lub 2013 roku.
- Podoba mi się. Nawet ładny. Tylko, że ja nie wierzę, że to skończą - twierdzi Wojciech Szczepaniak.
- Bardzo nowoczesna bryła, ascetyczny projekt. Podoba mi się aranżacja przestrzeni przed teatrem - mówi Bartłomiej Martys, który na KUL i UMCS studiuje stosunki międzynarodowe i europeistykę.
- Zbyt nowoczesny pomysł. Moim zdaniem powinien wtapiać się w budynki, z którymi sąsiaduje. Bardziej harmonijnie wpisać się w Lublin - dodaje Bożena Durakiewicz. Not. (SZ)
Reklama
Komentarze