Reklama
Na Bramie Krakowskiej znów pojawi się obraz świętego
Renowacja obrazu św. Anotniego jest już niemal zakończona. Do odnowienia pozostały jedynie metalowe detale. Za dwa tygodnie wizerunek świętego ma wrócić na Bramę Krakowską.
- 26.05.2009 19:57
Obraz zdjęto ze staromiejskich murów w listopadzie ubiegłego roku. Trafił w ręce specjalistów z Pracowni Konserwacji Muzeum Lubelskiego. Okazało się, że musi być poddany pilnej renowacji. Ostatnie tego typu zabiegi przeprowadzono 19 lat temu. Prace trwały półtora roku.
- Oczyściliśmy obraz i uzupełniliśmy warstwę malarską - mówi Izabella Jarosławska, która zajmuje się renowacją zabytku. - Obraz będzie powleczony specjalną substancją, która zabezpieczy go przed szkodliwym działaniem warunków atmosferycznych. Musimy jeszcze odnowić metalowe elementy i renowacja będzie zakończona.
Na zabiegach pielęgnacyjnych się nie skończy. Nad wnęką, w której zawiśnie obraz, zainstalowany zostanie niewielki daszek. Wizerunek św. Antoniego przykryje specjalna osłona z poliwęglanu.
- Ten materiał nie ciemnieje pod wpływem słońca i jest bardzo przejrzysty - mówi Zygmunt Nasalski, dyrektor Muzeum Lubelskiego. - Wcześniej obraz chroniła osłona z pleksiglasu. To był stary surowiec, stosowany jeszcze w radzieckim lotnictwie.
W tej chwili konserwatorzy centymetr po centymetrze oczyszczają metalowe okucia i zawiasy. Prace potrwają kilka dni.
- Zapewniam, że obraz wróci na swoje miejsce przed 13 czerwca, czyli świętem patrona - mówi Grażyna Jakimińska, zastępca dyrektora muzeum. - Bardzo możliwe, że będzie zdobił Bramę Krakowską już w dzień Bożego Ciała.
Współczesny wizerunek św. Antoniego, to jedynie odrzwia właściwego malowidła. Obraz na płótnie wisiał w tym samym miejscu do końca lat 50. ubiegłego wieku. Od tamtej pory spoczywa w magazynach Muzeum Lubelskiego.
Historia obrazu nie jest do końca wyjaśniona. Nie znamy autora ani dokładnej daty powstania malowidła. Pierwsze wzmianki o jego istnieniu pojawiają się w księdze miejskiej z 1687 roku. Początkowo wisiał na nieistniejącej dziś Bramie Świętoduskiej. Stamtąd trafił do kościoła oo. Bernardynów. W pierwszej połowie XIX w. wizerunek św. Antoniego umieszczono na Bramie Krakowskiej. Wisiał tam do 1959 roku, wówczas przy okazji remontu bramy obraz zdjęto i przeniesiono do Muzeum Lubelskiego. Przeleżał tam 30 lat. Dopiero w czerwcu 1990 roku drewniane odrzwia wróciły na swoje miejsce.
Wojciech Wójcik z Pracowni Konserwacji Muzeum Lubelskiego odnawia metalowe elementy odrzwi
z wizerunkiem świętego
Reklama
Komentarze