Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przez długi męża na bruk: Dziś Monika i jej 8-letni syn muszą się wynieść

W środę - zgodnie z nakazem eksmisji - Monika, wraz z 8-letnim synem, ma opuścić dwupokojowe mieszkanie. Tymczasem jej sprawą ponownie zajmie się prokuratura.
Przypomnijmy. Monika z Lublina pożyczyła 20 tys. zł, by spłacić długi męża. Skorzystała z anonsu w prasie, bo nie mogła liczyć na kredyt w banku. W zamian za pieniądze musiała podpisać u notariusza przedwstępną umowę sprzedaży mieszkania. Był to pierwszy krok do utraty dorobku życia. Pożyczkodawcy sprytnie wykorzystali kruczki prawne, by przejąć lokal. Prokuratura i sąd nie dopatrzyły się jednak przestępstwa. - Po doniesieniach w prasie prokurator okręgowy polecił ponowne przeanalizowanie sprawy - mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. - To zadanie dla prokuratorów, zajmujących się prawem cywilnym. Zbadają, czy jest jeszcze możliwość, by pomóc tej kobiecie. Monika próbowała walczyć o mieszkanie w sądzie, ale jej adwokat przegrał sprawę. Specjalistów to zaskakuje, bo ich zdaniem umowa sprzedaży mieszkania była nieważna. - W akcie notarialnym nie ma mowy o przyczynie zawarcia transakcji, tak niekorzystnej dla jednej ze stron - mówi prof. Henryk Cioch z Wydziału Prawa UMCS. Sprawa trafiła do komornika. Sąd zgodził się na licytację mieszkania. Dwa pokoje w centrum Lublina mają już nową właścicielkę. Ta zaś dysponuje nakazem eksmisji. Zgodnie z nim, Monika i jej 8-letni syn muszą dziś opuścić swój dom. (jsz)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama