Tomasz Pozorski, trener Sokoła
– Rozmiary tej porażki są zdecydowanie za wysokie. Wszystko posypało się po czerwonej kartce dla Mateusza Wypycha. Zanim to się wydarzyło, mieliśmy kapitalne okazje Filipa Adamskiego i Kacpra Śpiewaka. Tak dobry rywal jak Górnik, który ma zdecydowanie inne cele niż my, pokazał nam miejsce w szeregu.
Luiz Mołodecki, asystent Jurija Szatałowa
– Uważam, że zagraliśmy dobry mecz. Bardzo dobrze przygotowaliśmy się do tego spotkania, co pokazuje wynik. Cieszy nas kolejne zwycięstwo i podtrzymanie dobrej passy. Oczywiście w naszej grze nadal są drobne błędy, nad którymi musimy pracować, ale przede wszystkim jesteśmy zadowoleni z wywalczonych trzech punktów.
Jakub Myszor, pomocnik Górnika
– Strzelona bramka? To na pewno nie przypadek. Oczywiście, że chciałem tak uderzyć. W pierwszej połowie trochę nas denerwowało, że mimo przewagi i stwarzanych sytuacji nie potrafiliśmy strzelić gola. Wiedzieliśmy jednak, że jeśli będziemy dalej grać swoje, to w końcu otworzymy wynik.
– Duże słowa uznania należą się całej drużynie, bo przetrwaliśmy bardzo trudny fragment meczu na początku drugiej połowy. W ważnych momentach świetnie spisał się również Adam Matysek, który swoimi interwencjami utrzymał nas w grze. Gdy przeszliśmy przez ten okres, wszystko się otworzyło. Zdobyliśmy kolejne bramki, wygraliśmy 4:0 i bardzo się z tego cieszymy.

Komentarze