Do wypadku doszło w nocy z wtorku na środę, w Kolonii Stężyca. Kierujący fiatem marea 32-letni mieszkaniec tej miejscowości najechał na leżącego na jezdni 18-latka. Ranny mężczyzna trafił do szpitala. Jego życia nie udało się uratować. Prokurator zarządził sekcję zwłok 18-latka.
- Policjanci zabezpieczyli ślady, przesłuchali świadków zdarzenia oraz sprawdzili stan trzeźwości kierującego fiatem. Mężczyzna był trzeźwy - mówi Marzena Skiba, oficer prasowy krasnostawskiej policji. - Droga w miejscu zdarzenia była nieoświetlona, a 18-latek ubrany był w ciemne ubranie, bez elementów odblaskowych.
Policjanci apelują o rozwagę podczas poruszania się po drogach. Przypominają też, że po zmroku pieszy ubrany w ciemny strój jest widoczny przez kierowców z odległości około 40 metrów. Jeśli człowiek ma na sobie elementy odblaskowe, staje się widoczny nawet z odległości 150 metrów.
Reklama
18-latek leżał na jezdni. Zginął potrącony przez samochód
18-latek z Kolonii Stężyca zginął pod kołami samochodu. W nocy leżał na środku nieoświetlonej drogi w ciemnym ubraniu. Nadjeżdżający kierowca go nie zauważył.
- (jsz)
- 03.09.2014 07:28

Data dodania:
03.09.2014 07:28
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama
Komentarze