19-latka wpadła, bo przyszła po brata na policję
Trzy dziewczyny pobiły na ulicy kobietę. Poszkodowana przyszła do komisariatu zgłosic przestępstwo. Wśród interesantów rozpoznała napastniczkę.
- 10.06.2009 16:11
20-letnia mieszkanka Lublina została zaatakowana przy ul. Kleeberga, gdy we wtorek wieczorem wracała do domu.
- Podbiegły do niej trzy młode dziewczyny - mówi Anna Smarzak, z lubelskiej policji. - Jedna z nich bez żadnego słowa uderzyła ją w twarz. Napastniczki otoczyły swoją ofiarę. Najwyższa z nich kopała dziewczynę. Jej koleżanki rzuciły się na nią z pięściami.
Napadnięta kobieta wyrwała się agresywnym nastolatkom. Najpierw wróciła do domu. Potem poszła na policję.
- Kiedy czekała na swoją kolej w poczekalni, nagle zauważyła wysoką dziewczynę wchodzącą do komisariatu - dodaje Smarzak. - Nie ma wątpliwości, że to jedna z napastniczek, która ją niedawno pobiła.
Policjanci zatrzymali 19-letnią Angelikę D. Dziewczyna przyszła do komaisariatu, żeby odebrać swojego brata.
er
Reklama
Komentarze