Białka (pow. parczewski). Wielce zdumiony był właściciel okradzionego opla vectry, kiedy wewnątrz samochodu znalazł pozostawiony przez nocnego włamywacza portfel z dokumentami.
(men)
06.07.2009 12:14
Powiadamiając policjantów pokrzywdzony 22-letni Marcin S. stwierdził, że przestępca, choć w niedzielę skradł radioodtwarzacz, to jednak zgubił w oplu m.in. dowód osobisty i prawo jazdy.
Wkrótce policja zatrzymała 21-letniego Piotra K., który w kilka godzin po włamaniu powiadomił parczewską komendę, że skradziono mu portfel. Funkcjonariusze nieufnie podeszli do tego zawiadomienia i dokładnie sprawdzają, czy 21-latek ma alibi.
Piotr K. został osadzony w policyjnym areszcie, gdzie oczekuje na wezwanie do prokuratury.
- Nie mamy nic przeciwko temu, aby przestępcy zostawiali na miejscu zdarzenia swoje wizytówki - przyznaje Andrzej Kot, oficer prasowy parczewskiej policji.
Komentarze