Nie jechała autobusem, a dostała mandat
Wezwanie do zapłaty ponad 100 złotych za przejazd autobusem MZK bez ważnego biletu. Takie pismo dostała kilka dni temu Monika Mazurek z Puław. Kobieta twierdzi jednak, że tego dnia była w pracy.
- 08.07.2009 17:11
Kontrole biletów w autobusach puławskiego MZK prowadzi radomska Agencja Ochrony \"Reflex”. Kilka dni temu firma wysłała wezwanie do zapłaty kary za przejazd bez biletu do Moniki Mazurek. Mieszkanka Puław miała zostać przyłapana bez biletu 8 czerwca o godz. 13:19 w autobusie linii nr 16.
- Tego dnia byłam w pracy w zakładzie fryzjerskim. Poza tym w ogóle rzadko korzystam z autobusów komunikacji miejskiej. Nie mam też powodów, żeby jechać linią numer 16 do Polesia - przekonuje pani Monika.
Dlatego postanowiła wyjaśnić sprawę w puławskim biurze firmy \"Reflex”. - Okazało się, że na dokumencie opłaty dodatkowej ktoś się za mnie podpisał. Poza tym podał błędną datę urodzenia. Jak to możliwe, że kontroler w to wszystko uwierzył - zastanawia się kobieta.
Więcej o nietypowym mandacie czytaj na www.mmpuławy.pl
Reklama













Komentarze