Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

W piątek posłowie zdecydują, czy dzieci pojadą na kolonie

Ponad 400 protestów przeciwko planowanym cięciom pieniędzy dla biednych gmin trafiło już na biurko premiera Donalda Tuska. Bez tych funduszy dzieci nie pojadą na kolonie, w rozsypkę pójdą kluby seniora, nie będzie kawiarenek internetowych, a niepełnosprawni obejdą się bez asystentów. O sprawie pisaliśmy w czwartek.
Rząd PO–PSL szuka oszczędności i planuje okroić Poakcesyjny Program Wspierania Obszarów Wiejskich z 80 mln zł. Tymczasem to dzięki PPWOW 500 gmin w kraju – z tego aż 97 na Lubelszczyźnie – miało mieć pieniądze na społeczne działania. Gminy podpisały już umowy np. na wakacyjne wyjazdy dzieci. Teraz nie wiedzą skąd wziąć fundusze na wywiązanie się ze zobowiązań, jeśli rządowy pomysł poprą posłowie. Minister Michał Boni zapewnił w sobotę w \"Gazecie Wyborczej”, że na realizowane przedsięwzięcia środki na pewno się znajdą. Sugeruje, żeby jak najwięcej przedsięwzięć przenieść na przyszły rok. Tymczasem ponad 400 protestów od wójtów, burmistrzów i organizacji pozarządowych dostał już premier – informuje serwis samorządowy PAP. Zaalarmowani zostali posłowie. Interwencję obiecali lubelscy posłowie Wojciech Żukowski (PiS) i Jan Łopata (PSL). – Na Lubelszczyźnie inwestycje są odkładane na przyszłość, a teraz mamy znowu stracić na rządach Platformy. Zagłosuję przeciwko tej poprawce do budżetu – obiecuje Tomasz Dudziński (PiS). – Osobiście uważam, że program trzeba utrzymać. Na pewno będzie w Sejmie debata i wezmę w niej udział – mówi Stanisław Żmijan (PO). Sejm będzie głosował rządowy projekt prawdopodobnie w piątek.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama