Pijany gapowicz chciał wyrzucić konduktorkę z jadącego pociągu
Sceny niczym z filmu sensacyjnego rozegrały się wczoraj w pociągu pospiesznym ze Szczecina do Lublina. 30-letni mężczyzna chciał wyrzucić z jadącego pociągu konduktorkę, która żądała od niego okazania biletu.
- 17.07.2009 10:50
Kierowniczka pociągu nie straciła zimnej krwi i wezwała na miejsce patrol Straży Ochrony Kolei. Mundurowi wkroczyli do wagonu, gdy pociąg zatrzymał się na stacji w Dęblinie.
30-letni mieszkaniec Rzeczycy-Kolonii był bardzo agresywny, funkcjonariusze musieli użyć siły. Po badaniu alkomatem okazało się, że mężczyzna był pijany, miał w organizmie 1,25 promila alkoholu.
Reklama













Komentarze