Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Ludzie giną na drogach, a winnych brak

Kolejny tragiczny wypadek na naszych drogach. W Janiszowie pod Annopolem zmęczony kierowca zasnął za kierownicą. Śmiertelnie potrącił dwóch pieszych
Do wypadku doszło na prostej drodze. W czwartek, tuż po godzinie 15, kierowca fiata ducato 35-letni Krzysztof K. nagle zjechał na lewy pas jezdni. Uderzył w idących poboczem dwóch mężczyzn. – Jednego z nich ciągnął pod samochodem przez 20 metrów – mówi sierżant Elżbieta Stanisławek z policji w Kraśniku. – Mimo reanimacji nie udało się uratować pieszych. Ofiary wypadku, 79-letni Edward S. i 37-letni Bolesław M., to mieszkańcy Janiszowa. Kierowca był trzeźwy. Policjantom tłumaczył, że ze zmęczenia zasnął za kierownicą. Prokuratura nie zdecydowała się na jego zatrzymanie. Będzie odpowiadał z wolnej stopy. – W poniedziałek zostanie przeprowadzona sekcja zwłok ofiar wypadku – mówi Małgorzata Samoń, prokurator rejonowy w Kraśniku. Janiszów dołączył do czarnej listy miejscowości, w których doszło w ostatnich miesiącach do tragicznych wypadków z kilkoma ofiarami śmiertelnymi. Pisaliśmy o tragediach m.in. w Motyczu, Skokowie i Trębaczowie. W żadnej z tych spraw do wczoraj nie doszło do osądzenia sprawcy wypadku. Najbliższa takiego finału jest sprawa Adama K., który w Skokowie, w powiecie opolskim, zderzył się bmw z dwoma motocyklistami. 22-letni Krystian P. i 26-letni Marcin K. zginęli. Adam K. miał 0,7 promila alkoholu. Nietrzeźwi byli też dwaj motocykliści. Akt oskarżenia przeciwko kierowcy jest już w sądzie. W ekspertyzach uknęło śledztwo w sprawie wypadku w Trębaczowie pod Łęczną. W listopadzie ub. roku Rafał K., mechanik z warsztatu samochodowego, wypróbowywał naprawiony samochód klienta. Rozpędził auto do 100 km/h. Potrącił dwóch pieszych. 52-letni Mirosław M. i 30-letni Jacek O. zginęli na miejscu. – Ekspertyza wyjaśni, czy szli gęsiego czy obok siebie, a więc jak byli widoczni dla kierowcy – mówi Bożena Wasiewicz, zastępca szefa Prokuratury Rejonowej w Lublinie. Nie zakończyło się również śledztwo dotyczące tragicznego wypadku w Motyczu. W kwietniu Grzegorz W. najechał swoim audi na dwóch rowerzystów: Pawła i Grzegorza, 18-letnich mieszkańców pobliskiego Sporniaka. Nastolatkowie zginęli. Grzegorz W. wyszedł na wolność po wpłaceniu 10 tys. zł poręczenia.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama