Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

18-latka skazana na więzienie za napis na kościele \"Żryj jak Maryja”

Za przerobienie kościelnych napisów na obrazoburcze hasła 18-latka z Puław dostała rok pozbawienia wolności w zawieszeniu i grzywnę 400 zł. Dodatkowo wyrok wywieszono w sądzie i kościele.
W tym tygodniu odbędzie się rozprawa, na której sąd zdecyduje, czy zamienić Karolinie grzywnę na prace społeczne. W listopadzie ub. roku dziewczyna wraz z kolegą przerobiła flamastrem napis nad drzwiami do kościoła parafii pw. Matki Bożej Różańcowej w Puławach. \"Żyj jak Maryja” stało się \"Żryj jak Maryja”, a \"Trwaj w wierze” – \"Trwaj zwierze”. – Akcję dziewczyny i chłopaka zauważył świadek, który powiadomił Straż Miejską – mówi Marcin Koper, rzecznik puławskiej policji. Oficjalne doniesienie na Karolinę złożył ksiądz z parafii. – Po prostu nudziliśmy się i postanowiliśmy zażartować. Teraz wiem, że był to szczeniacki żart i na pewno bym go nie powtórzyła – mówi dziś Karolina. Z sądowego protokołu wynika, że dziewczyna sama zaproponowała dla siebie taką karę. Ona twierdzi co innego. – Rozprawa wyglądała tak, że do wszystkiego się przyznałam, przeprosiłam i powiedziałam, że nie miałam zamiaru obrażać uczuć religijnych. Potem rzeczywiście zgodziłam się na karę, ale na pewno sama jej nie zaproponowałam. Niewiele zrozumiałam z tego, co mówił sędzia. Dopiero później od kuratorki dowiedziałam się, jak dokładnie brzmi cały wyrok. Nie odwoływałam się, bo chciałam mieć to wszystko już za sobą – mówi dziewczyna. Ksiądz, który złożył na policji doniesienie, jest na urlopie. Porozmawialiśmy jednak z innym księdzem. – Nie chcieliśmy robić z tego wielkiej afery, ale czy można pobłażać takim zachowaniom? Tej dziewczyny może i szkoda, ale to powinno działać wychowawczo na innych – mówi duchowny. Sprawa pomocnika Karoliny, również oskarżonego o obrazę uczuć religijnych, jeszcze trwa. Imię 18-latki zostało zmienione. Dr Julita Rybczyńska, Zakład Praw Człowieka Wydziału Politologii UMCS Na podstawie przytoczonych faktów wydaje się, że wyrok jest dość surowy. Sąd wybrał najsurowszą z przewidzianych kar, czyli pozbawienie wolności. Można się zastanawiać, czy szkodliwość społeczna tego czynu była aż tak wysoka? Zastanawiam się czy w tym przypadku nie byłaby stosowniejsza kara nakazania prac społecznych, choćby na rzecz parafii. Poza tym mam jeszcze refleksję natury ogólniejszej, dotyczącą selektywności ścigania. Prokuratura z wielką sumiennością ściga i wystosowuje akty oskarżenia w drobnych nawet przypadkach podejrzenia o naruszenie uczuć religijnych, natomiast bez jej reakcji pozostaje np. wiele publicznych i bardzo szkodliwych społecznie wypowiedzi rasistowskich i antysemickich. Czy kara jest zbyt surowa? Zagłosuj w ankiecie na stronie Dziennika Wschodniego

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama