Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Robert czeka na windę, spółdzielni się nie śpieszy

Rodzice walczą o zgodę spółdzielni na montaż windy dla ich niepełnosprawnego syna. Niestety, władzom spółdzielni niezbyt się śpieszy. – Mamy trzy miesiące na odpowiedź państwu Bartnickim – mówi Artur Sońta, przewodniczący rady nadzorczej SM „Standard” w Puławach.
Termin, o którym mówi szef rady, minął w… sobotę. Bo dokładnie trzy miesiące temu Andrzej i Barbara Bartniccy napisali odwołanie od negatywnej decyzji zarządu spółdzielni w sprawie zgody na windę. – I od tego czasu jest cisza – rozkłada ręce Barbara Bartnicka. – W poniedziałek państwo Bartniccy dostaną odpowiedź w tej sprawie. Będziemy wnioskować do zarządu, żeby zwołać nadzwyczajne walne zgromadzenie członków spółdzielni. W głosowaniu zdecydują o tym, czy zgodzić się na windę w proponowanym miejscu – zapowiada Artur Sońta, który tak długi termin odpowiedzi tłumaczy tym, że musiał zasięgnąć opinii prawnika. Mimo obietnic okazuje się, że głosowanie nie odbędzie się tak szybko. – Moim zdaniem, walne zgromadzenie powinno odbyć się na początku września. Teraz mamy sezon urlopowy i nie chcemy, żeby potem pojawiły się zarzuty, że kogoś zabrakło na głosowaniu – dodaje przewodniczący. Tymczasem przeciąganie sprawy przez władze spółdzielni może spowodować, że przepadną pieniądze, które Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Puławach może przeznaczyć na dofinansowanie budowy windy. Pieniądze na zakończoną inwestycję trzeba rozliczyć najpóźniej w połowie grudnia. W całym sporze chodzi o lokalizację windy. Państwo Bartniccy wspierani opiniami firmy budującej windy i PCPR mają swoją propozycję. Zarząd i rada nadzorcza proponują inne miejsca. – Lokalizacja państwa Bartnickich będzie zasłaniać wejście do pomieszczenia spółdzielni, które w przyszłości można by wynająć na cele komercyjne – tłumaczy Sońta. Kłopot w tym, że inne lokalizacje są droższe. Robert, syn państwa Bartnickich, ma niedowład wszystkich kończyn, nie chodzi i nie mówi. Lekarze widzą jednak postępy w rehabilitacji i zalecają wychodzenie na zewnątrz. To będzie możliwe dopiero wtedy, kiedy fachowcy zbudują windę.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama