Ktoś chciał wyrzucić \"malucha\" do Bystrzycy
Ktoś chciał nauczyć pływać małego fiata, ale na szczęście mu nie wyszło. Zdemolowany maluch stoi nad brzegu Bystrzycy między dwupasmówką a Dworkiem Grafa.
- 12.08.2009 07:24
Nie wiadomo, kto wybrał tak niecywilizowany sposób pozbycia się niechcianego auta. Wraków zagracających ulicę wcale nie trzeba spychać do rzeki, by zostały odholowane przez miasto. Wystarczy zadzwonić do Straży Miejskiej lub na policję i podać adres.
Holownik zabierze wrak na koszt miasta o ile będzie on stać na miejskim gruncie. Tu ktoś najwyraźniej chciał mieć pewność, że teren należy do miasta.
(DRS)
Data dodania:
12.08.2009 07:24
ZOBACZ TAKŻE
Reklama
ALARM 24
Reklama
CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?
Reklama
Reklama

Komentarze