Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dezerter po latach wrócił do Polski i zgłosił się na policję. Grozi mu 10 lat więzienia

30-letni mieszkaniec gminy Serniki wrócił z Grecji i stawił się na policję, żeby wyjaśnić sprawy z przeszłości. Okazało się, jednak, że jego postępek jeszcze się nie przedawnił.
Mężczyzna dziewięć lat temu zdezerterował z wojska. Wyjechał za granicę, a Garnizonowa Prokuratura Wojskowa w Warszawie wysłała za nim list gończy. W środę 30-latek zapukał do drzwi lubartowskiej komendy policji. Myślał, że sprawa się przedawniła i oświadczył, że chce rozpocząć nowy etap w życiu. Jakie było jego zdziwienie kiedy funkcjonariusze zatrzymali go i przekazali Żandarmerii Wojskowej. Za dezercję grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama