Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Policjanci się gotują (w nowych mundurach)

Letni patrol w nowym mundurze to droga przez mękę. Funkcjonariusze poodparzali sobie dolne części ciała. Policjantki też są zdegustowane. W zestawie dostały… granatowe bokserki z rozporkiem.
Panowie są najbardziej niezadowoleni ze spodni. Kiedy temperatura przekracza 20 stopni, można zapomnieć o komforcie. Oficjalnych skarg jest niewiele, ale wśród mundurowych wrze. – Te spodnie, to jakieś nieporozumienie – mówi jeden z lubelskich policjantów. – Myśleliśmy, że przez pomyłkę rozdano nam zimową wersję. Ale nasi przełożeni wyprowadzili nas z błędu. To jednak model na lato. Tyle, że materiał nie przepuszcza powietrza. – Po kilku godzinach można się ugotować – skarży się inny z funkcjonariuszy. – Tego, który wybrał takie spodnie posadziłbym na jeden dzień w pełnym słońcu. Nie mniejszym problemem są buty. Ciężkie, solidne i... bardzo gorące. – Omyłkowo rozdano nam wersję jesienno-zimową – wyjaśnia nasz rozmówca. – Przy takiej pogodzie, jak teraz nie sposób w nich wytrzymać. Co na to policyjna \"góra”? Jeśli służbowe obuwie komuś nie odpowiada, może sobie kupić inne. – Sam kupiłem lżejszy model i wszystko jest w porządku – zapewnia Janusz Wójtowicz, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji. – Poza tym nocą, kiedy temperatura spada do 10 stopni, jest w miarę dobrze. Generalnie mundury są wygodne, tylko do butów można mieć zastrzeżenia. Policjanci narzekają nie tylko na jakość, ale i na ilość. Każdy z nich dostał po dwie służbowe koszule. Muszą je prać co drugi dzień. Z kupnem dodatkowych jest problem, bo brakuje ich w magazynach. – Trwa produkcja, trzeba cierpliwie poczekać – tłumaczą w lubelskiej KWP. I instruują, jak obchodzić się ze służbową koszulą, aby szybko się nie zniszczyła. – Prać w temperaturze poniżej 40 stopni i nie używać proszków do białych tkanin – wyjaśnia Wójtowicz. – Sam piorę w płynie do kolorów i jest dobrze. Policjantki są jeszcze bardziej rozczarowane nowymi uniformami. W zestawie otrzymały bowiem męską bieliznę. Granatowe bokserki z rozporkiem. – Szkoda, że nikt o nas nie pomyślał, to trochę uwłaczające – skarży się policjantka z jednego z lubelskich komisariatów. – Bokserki mogą leżeć w szafie – uspokaja rzecznik KWP i zapewnia, że nikt nie będzie sprawdzał, czy policjantki noszą regulaminową bieliznę. – To żaden problem. Poza tym kobieta również może dobrze wyglądać w bokserkach – dodaje Wójtowicz. Na Lubelszczyźnie służy ponad 5,3 tys. policjantów. Wymiana mundurów potrwa do 2012 roku. Jeden zestaw kosztuje 2 tys. zł.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama