Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Sport spycha rozrywkę. Zobacz, kto wystąpi na Globusie

Występy Maryli Rodowicz i (być może) Budki Suflera będą tej jesieni największymi koncertowymi atrakcjami lubelskiego Globusu. Poza tym, halę zajmą głównie sportowcy: piłkarki i piłkarze ręczni, koszykarki, karatecy i młodzi piłkarze.
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, który zarządza Globusem, właśnie ogłosił harmonogram hali na najbliższą jesień. – Na dziś mamy rezerwację areny na 70–80 proc. możliwego czasu, i to zarówno w weekendy, jak i w dni powszednie – mówi Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR. Na tygodniu na Globusie będą trenowali zawodowi sportowcy, którzy w weekendy mają tam rozgrywać swoje mecze. Część czasu jest też przeznaczona dla mieszkańców Lublina, bo halę (żeby np. pograć w niej w piłkę ze znajomymi) może wynająć każdy zainteresowany. Sportu tej jesieni będzie w lubelskiej arenie naprawdę dużo. Już 26 września w Lublinie zostanie rozegrany mecz o koszykarski Superpuchar Polski dwóch najlepszych żeńskich drużyn w kraju. W październiku na Globusie odbędą się Międzynarodowe Mistrzostwa Polski w Taekwondo, a w grudniu Mistrzostwa Polski w Kyokusin Karate. Na kibiców piłki ręcznej czekają mecze SPR Lublin i AZS UMCS, a także mecz kobiecej reprezentacji Polski z Czarnogórą (14 października). Z kolei na przełomie listopada i grudnia w hali odbędą się trzy turnieje piłki nożnej dla lubelskiej młodzieży. A co dla tych, którzy za sportem nie przepadają? Na 18 września zaplanowano w Globusie wielki koncert Maryli Rodowicz (bilety można już kupić w kasach areny). W grudniu w hali być może wystąpi Budka Suflera. Władze Lublina zaproponowały to lubelskim muzykom w ramach rekompensaty za wpadkę, w wyniku której Budka świętowała swoje 35-lecie nie w rodzinnym Lublinie, tylko w Nałęczowie. – My się nie obrażamy, tak wyszło, trudno. Sądzę, że są duże szanse na to, że zagramy w grudniu – mówi Krzysztof Cugowski, lider zespołu. Więcej imprez rozrywkowych na razie w terminarzu hali nie ma. – Coraz częściej stajemy przed dylematami, czy dany weekend w hali przeznaczyć na sport, czy na kulturę – przyznaje dyrektor Szmit. – Prowadzimy rozmowy z organizatorami różnych imprez. Niektóre z nich to naprawdę duże widowiska – zdradza.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama