Zamaskowany napastnik zaatakował ekspedientkę i właściciela jednego ze sklepów spożywczych w Dęblinie. Grożąc użyciem noża ukradł 1700 zł i dwa telefony. Policjanci już go złapali.
(pab)
09.09.2009 09:49
Do rozboju doszło w miniony piątek. Około godz. 21.30 do jednego ze sklepów spożywczych w Dęblinie wszedł zamaskowany mężczyzna. Przeskoczył ladę sklepową i zażądał od sprzedawczyni wydania pieniędzy z utargu.
Krzyk kobiety usłyszał przebywający na zapleczu właściciel sklepu. Zanim mężczyzna zdołał wejść na salę sprzedaży napastnik wbiegł na zaplecze. Chwycił właściciela sklepu go za koszulę i przystawił mu nóż do klatki piersiowej.
Mężczyzna w obawie o swoje życie polecił ekspedientce wydać pieniądze. Bandyta uciekł zabierając ze sobą także dwa telefony. Wartość strat oszacowana została w sumie na kwotę 2100 zł.
Powiadomieni o napadzie policjanci rozpoczęli poszukiwania napastnika. Na efekty ich pracy nie trzeba było długo czekać. Mężczyzna został zatrzymany w Skaryszewie. To 22-letni Damian Z.
Podczas przeszukania jego mieszkania policjanci ujawnili pochodzący z rozboju telefon. We wtorek prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztu.
22-latek w przeszłości był już karany za rozboje oraz inne przestępstwa. Teraz za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi mu kara do 15 lat więzienia.
Komentarze