Zaprosił gości na imprezę, a oni go rozebrali, wyrzucili na ulicę i pili dalej
Feralnie zakończyła się dla 59-letniego lublinianina impreza, którą zorganizował w swoim domu. Mężczyzna zaprosił do siebie 5 gości. A ci okradli go, rozebrali i wyrzucili z domu.
- 17.09.2009 12:06
Na początku impreza przebiegała w miarę spokojnie. Problemy zaczęły się około godz. 2 w nocy, gdy skończył się alkohol, a gospodarz nie miał ochoty zafundować następnej butelki. Goście uderzyli go w twarz, zdarli z niego kurtkę, zabrali 1200 zł, po czym zdjęli z niego buty i wystawili na ulicę. A później wrócili do mieszkania, by pić dalej.
Policję zawiadomił sam pokrzywdzony, który zgłosił się do Komisariatu II Policji. Był pijany, nie miał na sobie butów i twierdził, że sprawcy najprawdopodobniej nadal przebywają w jego mieszkaniu. Policjanci poszli pod wskazany adres i zastali tam pięć osób.
25-letnia Katarzyna K., 23-letni Artur M., 30-letni Piotr G., 50-letni Tadeusz D. oraz 52-letni Henryk Ł. trafili do policyjnego aresztu. Wszyscy byli pijani. Za rozbój grozi im do 12 lat więzienia.
Reklama

Komentarze