Reklama
Rozbito gang przemycający ludzi na zachód Europy
Straż Graniczna rozbiła kolejną, międzynarodową grupę przestępczą, trudniącą się przemycaniem Azjatów przez Polskę do krajów Zachodniej Europy. Szacuje się, że od 2000 r. mogli przerzucić tam ponad 1 tys. ludzi.
- 30.09.2009 10:51
W związku z tą sprawą zatrzymano już sześć osób, w tym dwóch domniemanych szefów grupy. Akcję koordynował kilkudziesięcioosobowy sztab złożony z funkcjonariuszy Nadbużańskiego i Podlaskiego Oddziału SG, a nadzorowała Prokuratura Apelacyjna w Lublinie. Przeprowadzono ją z zachowaniem szczególnych środków ostrożności ze względu na to, że grupa mogła mieć charakter zbrojny.
– Zatrzymania przebiegały bez komplikacji – mówi ppłk Andrzej Wójcik, rzecznik prasowy komendanta Nadbużańskiego Oddziału SG. – Podejrzani byli kompletnie zaskoczeni. W ich mieszkaniach nasi funkcjonariusze znaleźli dowody świadczące o ich przestępczej działalności.
SG rozpracowywała tę grupę już od kilku lat i do tej pory zdążyła zatrzymać blisko 30 osób. Przestępcy działali nie tylko na terenie naszego kraju, ale i w innych krajach europejskich. W Polsce należeli do niej mieszkańcy województw lubelskiego, podlaskiego, mazowieckiego, zachodnio-pomorskiego i lubuskiego. Kroją się kolejne aresztowania, w tym cudzoziemców.
– Działalność gangu koncentrowała się przede wszystkim na odcinku granicy z Białorusią – mówi ppłk Wójcik. – Szacujem, że po 2000 roku grupa mogła przemycić tą drogą ponad 1 tys. osób różnej narodowości, w tym głównie Azjatów. Za wyekspediowanie ich do \"raju” płacili od kilku do kilkunastu tysięcy dolarów od osoby.
Ppłk Wójcik podkreśla, że rozbicie tak wysoce zorganizowanej i licznej grupy w dużej mierze było możliwe dzięki współpracy z graniczną służbą Litwy.
Reklama













Komentarze