Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Puławy zostaną z połową obwodnicy, inwestycja przerwana

Drogowcy mają już wszystkie dokumenty niezbędne do rozpoczęcia II etapu budowy obwodnicy Puław. Prace jednak nie ruszą, bo brakuje pieniędzy.
– Otrzymaliśmy decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla budowy II etapu obwodnicy Puław – poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie. Obejmuje on odcinek od Puław do Sielc, gdzie obwodnica ma połączyć się z krajową \"siedemnastką”. Drogowcy zdecydowali, że zrealizują wariant omijający zabudowania w Młynkach i uwzględniający budowę węzła drogowego Końskowola, którego nie było w początkowych planach budowy obwodnicy. Cała inwestycja mogłaby już dziś ruszyć z kopyta. Szkopuł w tym, że w tegorocznym budżecie państwa nie ma pieniędzy na II etap obwodnicy Puław. – Czekamy, aż te środki zostaną zapisane w przyszłorocznym budżecie – mówi Krzysztof Nalewajko, rzecznik GDDKiA w Lublinie. Pieniądze są potrzebne, żeby zapłacić właścicielom za grunty, przez które przebiegnie dalsza część obwodnicy. Czy znajdą się one w przyszłorocznym budżecie? – Sprawa jest rzeczywiście bardzo trudna. Nie oszukujmy się, nie ma możliwości nieskończonego drukowania pieniędzy – mówi poseł Włodzimierz Karpiński (PO). – Ale może być tak jak w przypadku puławskiego mostu. Inne mosty w większych miastach też były bardzo potrzebne, a to nam udało się zdobyć pieniądze. Poseł zapewnia, że będzie walczyć o to, żeby pieniądze na II etap obwodnicy się znalazły. – Nawet dzisiaj rozmawiałem z ministrem Grabarczykiem na ten temat (Cezary Grabarczyk – minister infrastruktury – red.) – dodaje Karpiński. Interwencję w sprawie obwodnicy obiecuje też Małgorzata Sadurska (PiS). – Już dwa razy pisałam interpelacje i otrzymywałam zapewnienia, że budowa obwodnicy nie jest zagrożona – dziwi się Sadurska. Posłanka przypomina, że dwa lata temu przed wyborami działacze PO zbierali w Puławach podpisy pod petycją do ówczesnego rządu PiS o przyśpieszenie prac nad budową II etapu obwodnicy. – Tymczasem teraz okazuje się, że na obwodnicę w ogóle może nie być pieniędzy. W interpelacji, którą właśnie przygotowuję, zapytam, jak rząd spełni swoją obietnicę wobec mieszkańców Puław – dodaje Sadurska. Prezydent Puław na razie nie chce sprawy komentować. Za to mieszkańcy Puław robią to chętnie. – To porażka, żeby miasto zostało tylko z połówką obwodnicy. Można wymyślać zakazy wjazdu do miasta dla tirów, ale najważniejsze to zbudować drugą część drogi – uważa Tomasz, zawodowy kierowca pracujący w jednej z puławskich firm.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama