Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

17-latka opowiedziała policji bajkę o porwanej księżniczce

Nastolatka z gminy Wojciechów spędziła noc poza domem. Tak bardzo bała się reakcji mamy i taty, że… poszła na policję i opowiedziała, że ktoś ją porwał.
17-letnia Wioletta T. zgłosiła się na komisariat w poniedziałek po południu. Opowiedziała, że ktoś ją siłą wciągnął do samochodu a później przywiózł do Lublina. Dziewczyna twierdziła, że przez całą noc była przetrzymywana w jakimś mieszkaniu. – Podczas długiego przesłuchania bardzo dokładnie relacjonowała policjantom przebieg porwania – mówi Renata Laszka-Rusek z lubelskiej policji. – Twierdziła, że pamięta okolicę i jest w stanie pokazać mieszkanie, w którym się znajdowała. Policjanci obwozili nastolatkę po mieście. W końcu dziewczyna zaczęła plątać się w swoich relacjach i wyznała, że wszystko wymyśliła a noc spędziła u koleżanki. 17-latka stanie przed sądem za składanie fałszywych zeznań i zawiadomienie o wymyślonym przestępstwie.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama