Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Młodym grubasom dadzą święty spokój

Puławski szpital rezygnuje z programu walki z otyłością oraz chorobami alergicznymi. – Rodzice mają niską świadomość zdrowotną – tłumaczy dyrekcja.
Ostatnie dwa spotkania z lekarzami, w których mogą wziąć udział młodzi pacjenci, są zaplanowane w szpitalu na 7 listopada i 12 grudnia. A od przyszłego roku program najprawdopodobniej nie będzie kontynuowany. Zdaniem dyrekcji szpitala problemem jest mentalność rodziców. – Uważają, że problem otyłości jest nieistotny i odmawiają w nim udziału – tłumaczą władze SPZOZ. Przez ostatnie dwa lata miasto finansowało programy zapobiegania otyłości, astmie i chorobom alergicznym. Zakładał odnajdywanie przez szkolne pielęgniarki uczniów zagrożonych tymi dolegliwościami. Po wizycie w szkolnym gabinecie dostawali zaproszenie na szczegółowe badania do szpitala. Tam specjaliści dawali im wskazówki żywieniowe i kontynuowali leczenie. To było nowatorskie przedsięwzięcie w skali kraju. Teraz jednak szpital z akcji się wycofuje. – Po prostu pieniądze na te programy były niewykorzystywane – wyjaśnia Marian Jedliński, dyrektor szpitala w Puławach. Ordynator oddziału dziecięcego uważa, że powodem malejącego zainteresowania nie jest obojętność rodziców. – Być może wszyscy, którzy byli zainteresowani, już się do nas zgłosili. Bo informacji na temat skutków otyłości jest bardzo dużo. Jest raczej niewielu rodziców, którzy są tego nieświadomi – mówi Danuta Kobus-Jonak. Informację, że szpital planuje zrezygnować z dwóch miejskich programów profilaktycznych skierowanych do uczniów otrzymali w ub. tygodniu radni z komisji zdrowia. I nie kryli zdziwienia. – Miałam bardzo wiele pozytywnych sygnałów na temat programu zapobiegania otyłości. Znam przypadek młodej pacjentki, u której dzięki akcji udało się wykryć chorobę powodującą otyłość – mówi radna Elżbieta Szymańska szefowa komisji zdrowia w Radzie Miasta. Szpital rezygnując z przedsięwzięcia zaproponował jednocześnie przeznaczenie większej kwoty na inny program finansowany przez miasto. Chodzi o szczepienia dzieci na pneumokoki, czyli bakterie mogące powodować m.in. sepsę. W tej chwili szczepienia są bezpłatne tylko dla dzieci z tzw. grupy ryzyka oraz dla najuboższych podopiecznych MOPS. Dla pozostałych dzieci są płatne i kosztują ok. 1000 złotych. – Zauważyliśmy, że społeczeństwo przykłada większą wagę do szczepień. Dlatego proponujemy przesunięcie środków na szczepienie wszystkich dzieci rodzących się w Puławach – wskazuje Marian Jedliński.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama