Makabryczna zbrodnia w Dęblinie – Sekcja zwłok pozabijanych
Wciąż nie wiadomo, kto zamordował 3-osobową rodzinę z Dęblina. – Sekcja zwłok ofiar wyjaśni bezpośrednie przyczyny ich śmierci – informuje Beata Syk-Jankowska z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.
- 04.11.2009 19:32
Więcej informacji na temat śledztwa prokuratura nie ujawnia, zasłaniając się dobrem dochodzenia. Nam udało się ustalić, że Zbigniew J., był wczoraj przesłuchiwany w charakterze świadka już nie w Rykach tylko w Lublinie. To właściciel domu, w którym zamordowano jego rodzinę.
15-leni Karol, jego 47-letnia mama oraz 89-letnia babcia zostali znalezieni w poniedziałek po południu w domu przy ul. Polnej w Dęblinie. Zwłoki rodziny odkrył właśnie Zbigniew J. Mężczyzna wrócił z pracy i zastał zadymione mieszkanie. W jednym z pomieszczeń tlił się ogień. Sprawca bądź sprawcy zabójstwa właśnie w taki sposób chcieli upozorować śmierć w pożarze.
Sąsiedzi mówią, że rodzina była bardzo spokojna. Wiadomo jednak, że w ubiegłym roku ktoś podpalił ich samochód i otruł psa. Policja tamto postępowanie umorzyła.
Reklama













Komentarze