28-latek przyszedł do jednego ze sklepów w Puławach i poprosił sprzedawczynię o karpia. Gdy kobieta łowiła mu rybę, zuchwale ukradł kasę fiskalną wartą 1,6 tys. zł i uciekł.
19.11.2009 11:49
Policjanci bardzo szybko namierzyli złodzieja. Okazał się nim 28-letni recydywista Roman S., który od czerwca przebywał na przepustce z zakładu karnego. Zamiast wrócić za kratki w wyznaczonym terminie, postanowił zostać dłużej na wolności i okraść sklep.
Mężczyzna może mówić o sporym pechu, bo ukradzionej kasy, wartej 1,6 tys. zł, nikt nie chciał od niego odkupić. Dlatego wyrzucił ją do śmieci.
Jak się okazało to nie jedyny występek Romana S. Tego samego dnia, gdy był u znajomych ukradł im telefon komórkowy warty 700 złotych. Policjantom powiedział, że oddał go taksówkarzowi w zamian za podwiezienie.
28-latkowi, skazanemu wcześniej za kradzieże i niszczenie mienia, grozi kolejnych 5 lat więzienia.
Komentarze