Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Prokuratura sprawdza, ilu mieszkańcom Karczmisk ogołocono konta

Z konta klientki zniknęło 40 tys. zł. Do przywłaszczenia pieniędzy przyznała się jedna z pracownic banku. Ludzie w popłochu sprawdzają stan swoich oszczędności.
O sprawie poinformował nas nasz Czytelnik. Twierdzi, że pracownica Powiatowego Banku Spółdzielczego w Opolu Lubelskim, Oddział w Karczmiskach, „pobierała pieniądze z kont osób, które dobrze znała”. – Dzisiaj już jej nie zobaczycie, bo została dyscyplinarnie zwolniona. Za to zastaniecie w banku masę ludzi, którzy sprawdzają, czy aby i z ich rachunków nie ubyło pieniędzy – napisał nasz informator. – Nie ma z czego robić sensacji – przekonuje nas Józef Marcinkowski, dyrektor oddziału w Karczmiskach i deklaruje, że bank na pewno zwróci poszkodowanej całą sumę. – Złożyliśmy doniesienie do prokuratury i czekamy, co ustali. Poza tym, prowadzimy wewnętrzną kontrolę – zapewnia dyrektor, ale nie chce potwierdzić, czy rzeczywiście podejrzewana pracownica została zwolniona. Tymczasem w Karczmiskach sensacja jest. I są też obawy. Dziś w banku zebrała się spora grupa jego klientów. Większość chciała sprawdzić stan swoich kont. – Tylu ludzi dawno tu nie widziałam. Ale nic dziwnego, bo wszyscy chcą mieć pewność, że ich pieniądze są bezpieczne – mówi Justyna Goliszek. – Od kilku dni mówią o tym całe Karczmiska. Więc my również przyszliśmy sprawdzić stan konta. Na szczęście, wszystko jest w porządku – dodaje jej mąż. Jak twierdzą mieszkańcy, kobieta, która miała przywłaszczyć pieniądze klientki, była zaufanym pracownikiem. – Tu jeszcze nigdy coś takiego się nie zdarzyło – mówi inny z klientów banku. – Mieli do niej zaufanie. Wiem, bo przez wiele lat pracowała razem z moją żoną. A tu nagle takie świństwo… Do Prokuratury Rejonowej w Opolu Lubelskim wpłynęły już dwa zawiadomienia o kradzieży pieniędzy. Jedno złożyła właścicielka ogołoconego konta. Drugie dyrekcja banku, podając nazwisko pracownicy, która miała przywłaszczyć pieniądze. – Kobieta oświadczyła swemu pracodawcy, że zabrała z konta klientki 40 tys. zł – mówi Marzena Maciąg, prokurator rejonowy w Opolu Lubelskim. Teraz prokuratura będzie sprawdzała czy pieniądze nie zginęły również innym klientom banku. Dochodzenie rozpocznie od przesłuchania autorów zawiadomienia o przestępstwie. Ściągnie z banku niezbędną do sprawy dokumentację i wystąpi o zwolnienie świadków – pracowników placówki – z tajemnicy bankowej. (dj)

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama