Po interwencji \"Dziennika Wschodniego\" przedstawiciele Zespołu Szkół Technicznych w Puławach zaprosili na spotkanie matkę dziewczyny, która twierdzi, że kolega ze szkoły próbował ją zgwałcić.
(pab)
24.11.2009 21:01
O zaplanowanym spotkaniu powiedziała nam szkolna pedagog Katarzyna Kosmala. Informacje o tym, że uczennica mogła paść ofiarą próby gwałtu szkoła miała już trzy tygodnie temu. Wtedy dyrektor zadzwonił do rodziców ucznia posądzonego o ten czyn i podpowiedział, gdzie szukać pomocy psychologicznej. Kontaktu z rodziną dziewczyny jednak nie było. Dlaczego matka została zaproszona na rozmowę dopiero teraz?
– Bo tak – odpowiedziała nam Kosmala.
Pedagog odniosła się też do informacji o zaproszeniu na spotkanie z psychologiem, jakie oferowała dziewczynie. Uczennica opowiedziała nam, że zgłosiła się wyznaczonego dnia do gabinetu pani pedagog, ale nikogo nie zastała.
– Psycholog, która miała przyjść akurat się rozchorowała. Ja byłam w szkole, lecz poza gabinetem – tłumaczy Kosmala. – Ale następnego dnia spotkałam dziewczynę na korytarzu i zaprosiłam ją do siebie. Powiedziała, że teraz nie ma czasu.
Bal półmetkowy, na którym bawili się uczniowie Zespołu Szkół Technicznych, odbył się pod koniec października w willi Cienistej w Puławach. Podczas imprezy miało dojść do incydentu w toalecie. 17-letnia uczennica, twierdzi, że znajomy ze szkoły próbował ją zgwałcić. On sam wszystkiemu zaprzecza.
Sprawą po doniesieniu złożonym przez ojca dziewczyny zajmuje się puławska prokuratura. Decyzja, jak zakończy się śledztwo, zapadnie najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu.
Komentarze