Świadczenie miałoby wynieść 25 proc. płacy minimalnej, co w tym roku dałoby kwotę 437,50 zł. Pierwsze płatności mogłyby nastąpić dopiero w 2016 r., bo tak wynika z proponowanego mechanizmu przyznawania stypendiów.
Mogliby je dostawać wyłącznie ci, którzy ukończyli szkołę ponadgimnazjalną znajdującą się w Lublinie, bez względu na to, czy to szkoła prywatna, czy miejska. Kolejny wymóg to uzyskanie tytułu laureata lub finalisty zawodów stopnia centralnego, olimpiady albo turnieju. Stypendium mogłoby być przyznane wyłącznie studentowi pierwszego roku lubelskiej uczelni publicznej lub niepublicznej i to pod warunkiem zaliczenia pierwszego semestru w regulaminowym terminie. Dlatego pieniądze byłyby wypłacane dopiero w kwietniu, ale z wyrównaniem od początku roku akademickiego.
Miasto szacuje, że z programu stypendialnego skorzysta 70 proc. uprawnionych, co budżet miasta kosztowałoby ok. 400 tys. zł rocznie.
Nie wyjeżdżajcie na studia z Lublina. Ratusz chce przyznawać stypendia
Nie wyjeżdżajcie na studia do innych miast, uczcie się dalej w Lublinie, a damy wam stypendium. Tak można streścić nowy pomysł Ratusza na zatrzymanie w mieście najzdolniejszych maturzystów. Już w najbliższy czwartek nad wprowadzeniem specjalnych stypendiów głosować ma Rada Miasta.
- 10.10.2014 08:00

Reklama













Komentarze