Po pijanemu podawał się za policjanta i legitymował pasażerów trolejbusu
Rok więzienia grozi 23-latkowi, który podając się za policjanta w drugi dzień świąt legitymował jadących trolejbusem nastolatków.
- 27.12.2009 18:46
Mężczyzna, który wsiadł na przystanku na ulicy Zamojskiej oświadczył 16- i 18-latkowi, że są podejrzani o fałszerstwo dokumentów i że zostaną zatrzymani. Chłopcy nabrali podejrzeń i zażądali od mężczyzny, by sam się wylegitymował. W odpowiedzi zaczął wymachiwać plastikowym dokumentem.
Cała trójka wysiadła na Fabrycznej. Wtedy chłopcy wyczuli, że mężczyzna jest pijany i postanowili powiadomić policję.
Gdy rzekomy funkcjonariusz usłyszał, że \"zatrzymani” rozmawiają z oficerem dyżurnym próbował wskoczyć do stojącego na przystanku autobusu. Chłopcy nie chcieli mu na to pozwolić. Mężczyzna uderzył jednego z nich w głowę, zdołał się oswobodzić i wbiec do autobusu. Ale jego ofiary wsiadły razem z nim, informując o zdarzeniu kierowcę, który zatrzymał autobus na Zamojskiej. 23-letni Sebastian O. miał 2,2 promila.
Reklama
Komentarze